O ekumeniźmie ogólnie czyli o co tak naprawdę chodzi?

ekumenizm02

Przez ‚Ruch ekumeniczny’ rozumie się działalność oraz przedsięwzięcia zmierzające do jedności chrześcijan, zależnie od różnych potrzeb Kościoła i warunków chwili (unitatis redintegratio nr 4). Niestety, dekret ten podobnie jak wiele innych dokumentów SWII cechuje zamierzona nieprecyzyjność – nie wiadomo co „rozumiał” Sobór pod pojęciem „jedność chrześcijan”?.

Dla Kościoła na przestrzeni wieków cel wysiłków ekumenicznych był określony jasno: ułatwiać heretykom i schizmatykom powrót do jedynego Kościoła Katolickiego, poprzez odrzucenie błędów i odejście od rebelii. Ten ekumenizm zwany „ekumenizmem powrotu” był nieustanną praktyką kościoła czego świadkiem jest historia. Opiera się on na założeniu, że wyznawca i uczeń Chrystusa nie jest wyznawcą i uczniem Chrystusa dopóki nie nawróci się na rzymski katolicyzm. W praktyce dla „protestanta” oznacza on odrzucenie Pisma Świętego na rzecz późniejszych pism „Doktorów Kościoła” oraz odrzucenie Chrystusa jako jedynego Arcykapłana na rzecz „Namiestnika, Pełniącego Obowiązki Arcykapłana na Ziemi”, co się mija z celem. Tradycyjny, „rzymsko-katolicki” sposób patrzenia na ekumenizm prowadzi do ponownego jednoczenia się poprzez powrót „odłączonych” braci do jedynego Kościoła Katolickiego.

W ostatnich latach, tendencje modernistyczne działania na rzecz jedności rozumieją jako rozcieńczanie prawdy w kłamstwie (co prowadzi do herezji i/albo synkretyzmu). Tendencje modernistyczne prezentują ekumenizm fałszywy. Albo jak inni wolą uważać właśnie prawdziwy, gdyż nie oparty na fizycznej eliminacji opozycji w stosunku do biskupa Rzymu. Wojny religijne pomiędzy frakcjami Kościoła Chrystusa nie wybuchały dlatego, że inaczej wierzący chcieli zniszczyć Kościół, pragnęli jedynie odnowy wiary, ale dlatego że kościół rzymsko-katolicki, a dokładnie jego hierarchia pragnęła fizycznie wyeliminować konkurencję. Wierzę, że ten etap mamy już za sobą

Uznając wszystkie Koscioły za równe między sobą, głoszą nawracanie się wszystkich – grawitując w kierunku religii uniwersalnej (a dokładnie uniwersalnej wiary chrześcijańskiej), która ma dopiero powstać a w niej ma dokonać się pełnia jedności.
Dopiero wowczas tak zjednoczony kościół będzie tożsamym z Kościołem Chrystusowym (wg nauki SWII Kościół Chrystusowy trwa w Kościele Katolickim – zatem jest obecny również i w innych religiach…).
„Żaden kościół nie może uważać się za autentyczny i jedyny Kościół Chrystusa tak długo, dopóki pełnia jedności nie będzie zrealizowana(Mgr Le Bourgeois bp Autun).

ekumenizm00

Wiara wówczas zredukuje się do zminimalizowanego rdzenia Prawdy wyznawanej przez wszystkich (Jezus Chrystus Bóg i człowiek, Odkupiciel….). I o co właśnie chodzi w ekumenizmie. O widzenie tego co nas łączy, a nie tego co dzieli.

Źródło http://m6w.org/traditio/index.php/topic,9546.0.html?PHPSESSID=eeef3e4e8b523cef9b3742d0b3fbf76b

wytłuszczenia: SyøTroll

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s