Wojna domowa na Ukrainie 11.01.2017r.- 686 dzień od nowego rozejmu.

Wynik wyborów prezydenckich w USA wprawił juntę w Kijowie w stan swoistego paraliżu politycznego.

 

Na przykład symbolem strachu jaki zapanował wśród kijowskich elit politycznych było, że niemal natychmiast po wyborach minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow usunął z Facebooka swój komentarz, w którym szydził z kandydata Republikanów. Po czym i on sam zniknął nie dając do dziś znaku życia.

Nowo wybrany prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nie zapowiada dla Ukrainy nic dobrego. Od zwycięstwa Trumpa Ukraińcy obawiają się, że razem z Putinem może on ponad ich głowami zadecydować o losie ich kraju, np. o Krymie, czy też separatystycznych republik na południowo-wschodnich rubieżach Ukrainy. Obawiają się również i tego, że Stany Zjednoczone nie tylko pozbawią Ukrainę swojego wsparcia politycznego, ale też gospodarczego.

W czasie przerwy w walkach jakie zapanowały w okresie Bożego Narodzenia pojawił się szereg propozycji, które mogłyby wnieść świeży powiew w rozwiązanie konfliktu wewnątrz ukraińskiego. Jako pierwszy zabrał głos Wiktor Pinczuk, jeden z najbardziej wpływowych ukraińskich oligarchów. W „Wall Street Journal” stwierdził, że wybór Trumpa w USA i wzmacnianie się populizmu w Europie zmuszają Ukrainę do „bolesnych kompromisów”. Jego zdaniem Ukraina powinna zrezygnować z aspiracji wstąpienia do NATO, zobowiązać się do neutralności, ale jednocześnie postarać się o gwarancje bezpieczeństwa. Chwilowo musi też odczekać możliwa integracja z Unią Europejską.

I tak, w odniesieniu do Donbasu, gdzie od blisko trzech lat trwa wojna, Pinczuk proponuje, by Ukraina odstąpiła od swoich dotychczasowych maksymalnych żądań i zaakceptowała wybory lokalne także wówczas, gdy ze względu na obecność rosyjskich wojsk i wywiadu, nie będą to wolne wybory. Z wszelkich negocjacji z Rosją Ukraina powinna też wyłączyć Krym, zaanektowany w 2014 przez Rosję. Może za dwa dziesięciolecia Krym dobrowolnie przyłączy się znowu do Ukrainy – tak jak NRD dobrowolnie i z sukcesem przyłączyła się do Republiki Federalnej Niemiec- zasugerował Pinczuk. Ale na obecny czas Krym jest twardo przy Rosji, co głównie wynika z postawy kijowskiej ekipy, która doszła do władzy po zamachu stanu w lutym 2014 roku.

Artykuł opublikowany przez Wiktora Pinczuka spotkał się, delikatnie mówiąc, z bardzo szorstkimi reakcjami. I tak np. Hanna Hopko, niezależna deputowana ukraińskiej Wierchownej Rady i przewodnicząca komisji ds. zagranicznych nazwała propozycje Pinczuka „skandalicznymi”.

I jest to, wg. niej „igranie integralnością terytorialną Ukrainy„, które  „jest przestępstwem”.

Natomiast inni deputowani, w tym niezawodny zawsze Olech Liaszko , zarzucili Pinczukowi zdradę i przynależność do V kolumny Moskwy.

Poza tym, Kostiantyn Jelisiejew, doradca prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki ds. zagranicznych kategorycznie sprzeciwił się jakiemukolwiek zrezygnowaniu z euroatlantyckiego kursu czy dążenia Ukrainy do wstąpienia do NATO i UE. Wszystko inne byłoby zdradą „niezależności i suwerenności kraju”.

„Byłoby to równoznaczne z powrotem do sowieckiej przeszłości” – stwierdził Jelisiejew.

Pomimo to pojawiają się też głosy rozsądku, jak np. ze strony byłego prezydenta Ukrainy Leonida Krawczuka,  który zaproponował w wywiadzie dla rozgłośni „Echo Moskwy” powołanie do życia konwentu ekspertów, swoistej „rady mędrców”. Co polegać by miało na tym, że Kreml i Kijów miałyby oddelegować każdorazowo „pięć autorytetów moralnych, osób, które nigdy nie były członkami rządu ani partii” i pozwolić im w spokoju pracować nad polubownym rozwiązaniem konfliktu.

Natomiast zdaniem szefa bardzo wpływowego kijowskiego think tanku „Międzynarodowego Centrum Studiów Politycznych” („ICPS”), Wasyla Filipczuka, Ukrainie pozostały już bardzo mało czasu na to, by sama mogła aktywnie uczestniczyć w  pertraktacjach dotyczących skutecznego  zakończenia wojny na wschodzie kraju.

Poza tym, Wasyl Filipchuk  przedstawił na portalu internetowym „apostrophe.ua” szczegółowy, 9-punktowy program. Podobnie jak Wiktor Pinczuk uważa, że Ukraina powinna zrezygnować z dążenia do członkostwa w NATO, chciałby jednak, żeby pewnego dnia stała się członkiem UE. Dla Krymu zaleca kompleksową procedurę prowadzącą do jego autonomii i także Donbas, po wycofaniu się rosyjskich wojsk, powinien otrzymać regionalne prawa nadzwyczajne.

Jak widać, pojawiać się już zaczęły na Ukrainie głosy rozsądku, bo sytuacja w jaką zagonili ten kraj amerykańscy puczyści zbliża się nieubłaganie do totalnej katastrofy. Tylko czy, pomimo tego, że zdecydowana większość społeczeństwa ma dość korupcji, bandytyzmu, bezprawia i wojny i dojrzało ono do zmian, to czy ludzie stojący na czele obecnej kliki tak łatwo oddadzą władze, która przynosi im niesamowite profity?

Jak dotąd w sprawie drogi na nowy rok prezydent Petro Poroszenko nie wypowiedział się unikając publicznych wystąpień i konferencji prasowej. Tak więc, jak sądzić można trwają tam jakieś przetargi na szczytach władzy, które mogą doprowadzić do kosmetycznych zmian, ale nie rozwiązując meritum problemu.

W podobnej sytuacji są obecne władze w Polsce, i dlatego bardzo niepoważnie brzmią słowa szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, który na spotkaniu w Nowym Jorku z doradcą ds. bezpieczeństwa przyszłego prezydenta USA, generałem Michaelem Flynnem oraz z nieformalnym doradcą Donalda Trumpa ds. międzynarodowych, Henry Kissingerem powiedział, że:

„Traktują nas jak wiarygodnego sojusznika, państwo które wydaje właściwe sumy na obronność i służy także interesom Stanów Zjednoczonych”

Śmieszność polega na tym, czy my również możemy- w kontekście zadeklarowanej przyjaźni z Rosją przez prezydenta elekta Donalda Trumpa, liczyć na Stany Zjednoczone jako wiarygodnego sojusznika?

Jak na razie trwa festiwal radości z przyjazdu do Polski brygady amerykańskich czołgów, tylko, że ta brygada to za mało aby obronić flankę wschodnią przez…. rządami obecnej ekipy 🙂

Źródło : https://adnovumteam.wordpress.com/2017/01/11/wojna-domowa-na-ukrainie-11-01-2017r-686-dzien-od-nowego-rozejmu/#more-77296

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s