Wojna domowa na Ukrainie 19.05.2020r.- 1795 dzień od nowego rozejmu.

Ojojojoj ! Do czego to doszło,że DNR jest bardziej proeuropejska i bardziej szanuje „wartości i standardy” niż rzekomo „proeuropejska” post-majdanowa Ukraina. Pewnie dlatego Niemcy i Francja plują sobie w brody, za to że poparły „rewolucję godności”, która już upadła z kretesem, rozmyślnie dyskryminując „swoich obywateli” w „Republikach Ludowych” ORD(i)ŁO.

AdNovum

„Niemy krzyk”– dzień 69.

View original post 1 129 słów więcej

Niechęć do reintegracji na Ukrainie wzrasta

Jak podają Kresy24 ( https://kresy24.pl/czesc-deputowanych-z-partii-sluga-ludu-sprzeciwilo-sie-powolaniu-rady-konsultacyjnej-z-oddzielnymi-rejonami-obwodow-donieckiego-i-luganskiego/ ) na podstawie TB, UNIAN, https://apostrophe.ua/:

„Kilku deputowanych z partii „Sługa ludu” wydało dzisiaj wspólne oświadczenie w sprawie konieczności przestrzegania interesu Ukrainy w negocjacjach z Rosją. Tekst oświadczenia na ich stronach na Facebooku opublikowali deputowani „Sługi ludu” Ołeksandr Tkaczenko, Bogdan Jaremienko, Jegor Czerniew i Nikita Poturajew”.

„Przypomnijmy chodzi o wczorajsze ustalenia zawarte podczas spotkania Trójstronnej Grupy Kontaktowej w Mińsku, z udziałem dyrektora Kancelarii Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka i zastępcy szefa Administracji Prezydenta Rosji Dmitrija Kozaka, które dotyczą utworzenia w ramach tej grupy Rady konsultacyjnej ds. kwestii politycznych.

„Podzielamy obawy opinii publicznej z ciągłymi oświadczeniami różnych urzędników na temat możliwości wznowienia dostaw wody do okupowanej Autonomicznej Republiki Krymu; z niedopuszczalnymi stwierdzeniami, że we wschodniej Ukrainie ma miejsce konflikt wewnętrzny itp. Nie możemy także nie zauważyć decyzji zatwierdzonej przez przedstawicieli Ukrainy w ramach Trójstronnej Grupy Kontaktowej w sprawie utworzenia Rady konsultacyjnej w ramach podgrupy politycznej Trójstronnej Grupy Kontaktowej ” – czytamy w oświadczeniu.

Deputowani zwracają uwagę na to, że alarmujący jest fakt, iż do mającej powstać Rady konsultacyjnej wejdą na równych prawach przedstawiciele Ukrainy i Oddzielnych Rejonów Obwodów Donieckiego i Ługańskiego, które należą do Ukrainy.

„Wbrew ustawodawstwu Ukrainy na czasowo okupowanym terytorium Ukrainy, władzę uzurpują organy okupacyjne władz Federacji Rosyjskiej. W związku z tym ustawodawstwo ukraińskie uniemożliwia uznanie w jakiejkolwiek formie jakichkolwiek organów tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej, Donieckiej Republiki Ludowej, Oddzielnych Rejonów Obwodów Donieckiego i Ługańskiego itp. Wszelkie negocjacje dotyczące ochrony praw i interesów obywateli Ukrainy, a także zaprzestania zbrojnej agresji, muszą być prowadzone wyłącznie z Federacją Rosyjską i jej przedstawicielami. Legalność przedstawicieli tak zwanego ORDŁO będzie można uznać tylko wtedy, gdy zostaną oni uznani przez władze naszego państwa” – stwierdzono w oświadczeniu.

W związku z tym deputowani z partii „Sług ludu” zaapelowali do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o potrzebę pouczenia przedstawicieli Ukrainy w Trójstronnej Grupie Kontaktowej i wszystkich ukraińskich negocjatorów „o trzymaniu się ram ustawodawstwa Ukrainy i niedopuszczeniu do realizacji zapowiedzianych decyzji dotyczących utworzenia Rady konsultacyjnej co do sposobu i formy, które nie znajdują poparcia narodu ukraińskiego, są sprzeczne z obowiązującym ustawodawstwem państwa i interesów narodowych”.

„Wzywamy również prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do zobowiązania delegacji ukraińskiej do regularnych konsultacji i informowania Rady Najwyższej Ukrainy o dezycjach i stanie negocjacji” – oświadczyli deputowani.

Oświadczenie poparło 26 deputowanych „Sługi ludu”.

Wieczorem deputowany tej partii, Nikita Poturajew poinformował, że wraz z grupą kolegów udał się Kancelarii Prezydenta Ukrainy na konsultacje w sprawie wspólnego apelu do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.”

Jak widać nie ma nawet wewnątrz „Sługi ludu”, chęci do pokojowego zakończenia polityczno-3etnicznego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Coraz większa grupa Ukraińców woli wyprzeć fakt prowadzenia wojny przeciw swoim współobywatelom, i w nieskończoność udawać ofiary „obcej agresji z ich strony”. Widocznie nawet członkowie partii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wolą pozostać skażeni postbanderowską składową ideologii „Rewolucji Godności”.

Wojna domowa na Ukrainie 21.02.2020r. 1717 dzień od nowego rozejmu.

AdNovum

Wydarzenia na Majdanie w 2014 r. nie przyniosły Ukrainie nic pozytywnego, tylko pogorszyły istniejące problemy. Jeśli więc Kijów będzie nadal kontynuował obecną politykę konfrontacyjną, kraj stanie w obliczu nieuchronnej samozagłady. Taka teza zawarta została przez stałego przedstawiciela FR we wczorajszym przemówieniu (20 luty) na forum Zgromadzenia ogólnego ONZ z okazji szóstej rocznicy zbrojnego zamachu stanu na Ukrainie.

View original post 1 838 słów więcej

Post-majdanowa Ukraina wyraziła zgodę na „formułę Steinmeiera”

Dwie pieśni kojarzące się z „Revolução dos Cravos” czyli upadkiem Estado Novo. Oby ten sam los spotkał „Post-majdanową”, zaś narodziła Republika Ukrainy.

José ‚Zeca’ Afonso – „Grândola, Vila Morena”
https://www.youtube.com/watch?v=gaLWqy4e7ls

Ermelinda Duarte – „Somos livres”
https://www.youtube.com/watch?v=3QiDFAw_rW8

30 Sekund Do Dwunastej (198) „Palestyna”

Ostatnie Sekundy

Siły ciemności za wszelką cenę usiłują zniszczyć Izrael, ponieważ pojednanie człowieka z Bogiem przyszło przez ten wybrany naród. Historia Izraela jest częścią epicznych wydarzeń całego wszechświata. Odwiecznych zmagań między istotami stworzonymi, a ich Stworzycielem. Ludzkość stworzona była „…na obraz i podobieństwo Boże…” ze szczególnym przywilejem, tj. z prawem wybierania; prawem autonomicznej decyzji. Na przestrzeni historii naszej cywilizacji narody, plemiona i indywidualne osoby wybierają, po której stronie stać w walce – z Bogiem, czy przeciwko Niemu. Chyba nie ma na świecie bardziej drastycznego przykładu opisującego tę sytuację niż to, co dzieje się na obecnym Bliskim Wschodzie. Po przeciwnych stronach stoi państwo Izraela oraz celowo nieokreślona „Palestyna”.

  1. Kiedy kraj „Palestyny” powstał i kto ją założył? Palestyna jako kraj nie istnieje. Natomiast Izrael zapoczątkowany był przez Abrahama, na żądanie Boga tysiące lat temu i istnieje do dzisiaj.
  2. Jakie były granice założonej (kiedy?) „Palestyny”? Palestyna jest regionem geograficznym, jak np. Sahara, która jest pustynna…

View original post 1 003 słowa więcej

30 Sekund Do Dwunastej (171) „100 Lecie ODrodzenia Polski I Potrójne Obywatelstwo”

Waszyngtońska optyka „über allaes” na temat „suwerenności”.

Ostatnie Sekundy

W pierwszych dniach listopada tuż przed podróżą Prezydenta USA, D. Trumpa do Francji, Prezydent Macron stwierdził, że Wspólnota Europejska (EU) buduje swe własne siły zbrojne, by się bronić przed USA, Rosją i Chinami. Takie oficjalne stanowisko jednego z głównych członków NATO jest jawną zniewagą dla USA, która finansuje większość kosztów paktu militarnego NATO broniącego zwłaszcza kraje zachodniej Europy głównie przed Rosją i Chinami. Wrzucenie USA do tego samego worka, w którym znajdują się dwa komunistyczne kraje, było powodem natychmiastowej reakcji Prezydenta Trumpa, który używając socjalnego systemu internetowego Twiter, napisał: „Jest to bardzo obraźliwe. Może Europa powinna najpierw zacząć płacić swoją część kosztów NATO, które w większości są dotowane przez USA?” W czasie wizyty we Francji M. Makron nie przestał atakować Prezydenta Trumpa za jego patriotyzm i nacjonalizm, które są przeciwstawne polityce globalistów. Głównymi celami globalistów są: jeden światowy rząd, jedna światowa religia oraz jedna, światowa ekonomia, nie wspominając planowanej i…

View original post 838 słów więcej

30 Sekund Do Dwunastej (138) „Jak Szybko Nastąpi III Wojna Światowa?”

Ostatnie Sekundy

Jedynym obecnie otwartym pytaniem jest: jak szybko nastąpi wojna na Bliskim Wschodzie? Do wojny przygotowują się Arabi wielu krajów (Syria, Irak, Iran, Arabia Saudyjska, Jemen, Jordan i wiele innych); przygotowują się Turcja, Rosja,  różne kraje Afryki oraz Izrael. W dniu 15 marca izraelskie wydawnictwo ArutzSheva raportowało w artykule p.t. „IDF przygotowuje się na wojnę”, że: „…siły zbrojne Izraela IDF zakończyły serię masywnych ćwiczeń wojskowych, które naśladują wybuch działań wojennych na wielu frontach wokół Izraela”. Kilkudniowe ćwiczenia miały na celu między innymi: „…sprawdzenie zdolności głównego sztabu IDF do szybkiego komunikowania się ze swoimi podwładnymi w przypadku nagłej wojny, ze szczególnym naciskiem na bezustanne funkcjonowanie różnych centrów dowodzenia i ośrodków planowania strategicznych ruchów wojennych, nawet gdy są pod aktualnym ostrzałem rakietowym”.

Inne izraelskie wydawnictwo, Haaretz dodało w swym raporcie p.t. „Izraelskie ćwiczenia militarne symulują warunki wielo frontowej wojny”, w której: „…Rosja uniemożliwia Izraelowi atak na Syrię”. Jeden z naczelnych oficerów sił zbrojnych…

View original post 1 789 słów więcej

PRL-PiS

PiS konsekwentnie wznosi gmach narodowo-konserwatywnej hegemonii politycznej. Prace trwają na wielu polach – w imię katolickiego szariatu wprowadza się kontrolę rozrodu i ogranicza prawa reprodukcyjne kobiet. Jedyna akceptowana wersja patriotyzmu to szowinizm i ksenofobia okraszone odpustową tandetą tekstylną, polityka historyczna brutalnie ruguje z pamięci i programu edukacji bohaterów walki o równość, brunatny nacjonalizm staje się miarą cnoty i cenionej postawy obywatelskiej, a polskość – rasowo-etnicznie rozumianą wyjątkowością; prawo do inwigilacji – koniecznością wymuszoną względami bezpieczeństwa, media publiczne – narzędziem tworzenia lęków i uległości wobec władzy, szkoła – fordowską linią produkcyjną, z której do społeczeństwa zjeżdżać mają agresywni ignoranci z Wielką Polską i nienawiścią na mordach.

Opozycję należy marginalizować i tępić za pomocą resortów siłowych, posłusznej prokuratury, IPN-u, oraz najnowszej zdobyczy – Trybunału Konstytucyjnego. Jednym z pierwszych testów tego ostatniego będzie delegalizacja Komunistycznej Partii Polski, którą właśnie zapowiedział resort sprawiedliwości. Obecnie prowadzona jest analiza, która niebawem zakończy się wnioskiem Prokuratora Generalnego do TK o stwierdzenie zgodności celów i działalności KPP z ustawą zasadniczą.

Trudno sobie wyobrazić, by opanowane przez ludzi Jarosława Kaczyńskiego gremium stwierdziło, że nie ma przesłanek ku delegalizacji. Nie o prawdę i rzetelną analizę praktyki politycznej i pryncypiów KPP tutaj chodzi. Fakty nie mają znaczenia, choć przemawiają one na korzyść liczącego obecnie ok. 500 członków ugrupowania. Podczas swojej 15-letniej aktywności partia nie przeprowadziła choćby jednej akcji, której cele i metody można by określić jako zmierzające do ustanowienia totalitarnego porządku. Nie zanotowano również żadnego aktu przemocy ze strony KPP, ani jednej ulicznej bijatyki z policją czy innych działań przeciwko porządkowi publicznemu. Komuniści zajmowali się pielęgnowaniem pamięci o wspólnej walce żołnierzy polskich i radzieckich przeciwko nazistom, krytykowali sojusz z amerykańskimi imperialistami, wyrażali poparcie dla Kaddafiego, Assada, Łukaszenki i kilku innych słabnących reżimów. Na ich stronie internetowej można zobaczyć symbol ruchu robotniczego – sierp i młot, twarz Lenina i hasło „robotnicy wszystkich krajów, łączcie się”. Komu zagraża ta grupa działaczy robotniczych? Nikomu. Nawet PiS-owi. Jasne jest, że katoprawicy nie chodzi o likwidację zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, bo trudno mówić o takowym ze strony kilkuset nostalgików. Ekipa Kaczyńskiego jest również świadoma, że potencjał rozwojowy KPP w obecnych warunkach, gdy radykalna lewica jest zatomizowana i pogrążona w marazmie, a spojrzenia pełne nadziei skierowane są raczej w kierunku Partii Razem – delikatnie zwyżkującej socjaldemokracji, jest raczej zerowy. Jaki jest więc cel tej rozgrywki?

To wysłanie społeczeństwu sygnału – w naszym państwie nie ma miejsca na lewicę, zaczynamy proces jej demontażu. Działaczy należy pozbawić resztek morale i wytworzyć w nich przekonanie, że to, co robią i wartości, którymi się kierują – są nie tylko niemożliwe do osiągnięcia, ale wręcz nielegalne. PiS chce wtrącić nas do kryminału, a na pierwszy ogień wziął tych, którzy nie znajdą szerokiego grona obrońców, a jednocześnie stanowią łatwy obiekt do szczucia. KPP nosi w nazwie komunizm, a każdy młody patriota przecie wie, że „dobry komunista to martwy komunista”. Strzałów w potylicę, dołów z wapnem czy skierowania do obozów pracy działacze KPP na razie nie muszą się obawiać, jednak w legalnym życiu politycznym nie ma być dla nich miejsca. To również sygnał dla popierającego PiS antykomunistycznie rozpalonego segmentu społecznego – mamy w Polsce problem z komunistami, zróbmy z nimi porządek. Straszak w postaci uchodźców może przecież niedługo się znudzić, a patriotyczna czerń – bandyci z celtykami i stadionowi troglodyci, potrzebują przecież nowych obiektów nienawistnych westchnień.

To dopiero początek. Po eliminacji KPP pod lewą ścianą znajdą się inne ugrupowania socjalistyczne – PPS, Pracownicza Demokracja, Socjaliści, z którymi PiS powinien poradzić sobie równie szybko. Możliwe jednak, że postanowi na razie im odpuścić, przechodząc do zawołania „ścinamy wysokie drzewa”. Pod topór pójdą więc większe podmioty – Krytyka Polityczna – no przecież to gniazdo marksizmu, zatruwające młodzież z wielkich miast i środowisko akademickie, OPZZ – związek, który kolaborował z komuną, SLD – komuna najpierwszego sortu, no i oczywiście wilk, który przybrał owczą skórę – Partia Razem – również marksistowsko-genderowskie zło w przyjemnym fioletowym opakowaniu. Warto się zatrzymać przy tym ugrupowaniu.

Jego działacze i działaczki konsekwentnie odmawiają zajęcia stanowiska w sprawie delegalizacji KPP. Żaden z niech nie zgodził się na zacytowanie. Nieliczni zdobywają się się na delikatne wyrazy solidarności, inni wręcz cieszą się z agonii „totalitarystów”, którzy według nich działają niezgodnie z konstytucją. Ci ostatni budzą we mnie największą odrazę. Powtarzanie klisz języka propagandy rodem z Czarnej Księgi Komunizmu, jakoby komunizm był ideologią immanentnie i nierozerwalnie związaną z totalitaryzmem świadczy o brakach w wykształceniu i kwalifikuje do politycznego zsypu. Ale nawet im nie życzę bycia zdelegalizowanym przez PiS, choć oni chcieliby tego dla komunistów. Partia Razem naiwnie wierzy, że umiarkowany język i odcinanie się od radykalizmów to gwarancja spokoju i trwania w ramach zasad wyznaczonych przez PiS. Tak jednak nie będzie, dlatego że dla inspektorów z IPN i prokuratorów Ziobry nie ma odcieni szarości. Wszelkie lewicowe organizacje są wrogie i wobec nich obowiązuje kalendarz egzekucji. Zapis na późniejszy termin jest dość słabym pocieszeniem, proszę fioletowych przyjaciół.

Co i z kim możemy zrobić w momencie, gdy prawicowa ekstrema przyszła właśnie po komunistów, a największa lewicowa siła zatyka uszy, nie chcąc usłyszeć pierwszego wersu z pastora Niemöllera? Jakby to powiedziała Róża Luksemburg – należy działać szybko. Krzepiącym akcentem są wypowiedzi rzeczniczki prasowej SLD Anny Marii Żukowskiej, która napisała, że „Sojusz Lewicy Demokratycznej nigdy nie przyklaśnie zamykaniu ust siostrzanym – nawet, jeśli to ideowo dalekie kuzynki – partiom lewicowym” oraz zapowiedziała aktywny sprzeciw jej partii przeciwko zapędom Ziobry. Interwencję u władz OPZZ zapowiedział również doradca tej centrali Piotr Szumlewicz. Na uznanie zasługuje również postawa działaczy Pracowniczej Demokracji czy Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, którzy również nie zamierzają przypatrywać się bezradnie, jak PiS rozpoczyna demontaż lewicy w Polsce. Portal strajk.eu oczywiście przyłącza się do formującej się koalicji w obronie wolności słowa. Konieczne jest jednak stworzenie szerszego frontu przeciwko ograniczaniu swobody działalności partii politycznej i kryminalizacji lewicowych poglądów. Obowiązkiem każdego demokraty dzisiaj jest stanięcie po stronie Komunistycznej Partii Polski. W tej rozgrywce nie chodzi bowiem o ochronę jednej partii. To walka o demokratyczne państwo. Zagrożony jest jego fundament – polityczny pluralizm, a jego redukcja rozpoczyna się właśnie od uderzenia w komunistów.

źródło : http://www.sld.org.pl/aktualnosci/20329-piotr_nowak_na_portalu_strajk.html

Obsesyjna antyrosyjska propaganda Anne Applebaum nie znajduje już słuchaczy, ale królicza nora sięga dużo głębiej

PRACowniA

Daniel McAdams
Ron Paul Institute
8 maja 2017 16:43 UTC

Anne Applebaum, członkini CFR*, chałturzystka medialna, fanatyczna rusofobka, posiadaczka podwójnego obywatelstwa – polskiego i amerykańskiego – i żona byłego ministra spraw zagranicznych Polski, Radosława Sikorskiego

Neokonserwatystka Anne Applebaum nigdy jeszcze nie widziała łóżka, spod którego nie zerkałby zły Rosjanin. Ponad ćwierć wieku po zakończeniu Zimnej Wojny nadal nie może pozbyć się histerycznego uczucia, że „idą Rosjanie, idą Rosjanie!” U Applebaum, od krzykliwych wypocin do wrzaskliwej tyrady, wszystko jest – jak u całej reszty neokonów – na jedno kopyto: rząd USA musi przeznaczyć więcej pieniędzy na zażegnanie zagrożenia miesiąca. Zazwyczaj jest nim Rosja lub Putin. Ale mogą to być również Chiny, Iran, Asad, Kaddafi, Saddam, itd.

Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Applebaum naprawdę wierzy, że Putin chce zniszczyć nasze instytucje demokratyczne, ale jest też bardziej prozaiczne wytłumaczenie jej niekończącej się obsesji: nagłaśnianie i rozdmuchiwanie „ogromnych zagrożeń” bardzo…

View original post 2 396 słów więcej

Czego Rosja chce od Ukrainy?

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wyjaśnił stosunek Rosji wobec Ukrainy.

Powiedział o tym podczas wykładu w Berlinie, donosi „Rossijskaja Gazieta”.

„Chcemy, aby Ukraina była normalnym państwem demokratycznym, chcemy widzieć jej stabilność, gdzie wszystkie mniejszości żyją swobodnie i korzystają ze wszystkich praw, w tym tych przewidzianych przez Konwencję Rady Europy. Kraj, który nie prowadzi antyrosyjskiej polityki, w którym nie stawiają na równi tych, którzy walczyli z faszyzmem z tymi, którzy z nim współpracowali” — powiedział Ławrow.

On skomentował również oskarżenia DRL i ŁRL o terroryzm ze strony Kijowa. Według niego ludzie tam mieszkający na nikogo nie napadali.

„Oni po prostu powiedzieli — dajcie nam żyć w pokoju” — powiedział Ławrow.

Wcześniej Ławrow oświadczył, że mimo różnicy zdań w kwestii ukraińskiej, współpraca między Moskwą a Brukselą w tym kierunku jest z korzyścią dla sprawy.

„Jest oczywiste, że UE ma własną pozycję, ale dialog, szczegółowe spojrzenie na siebie nawzajem, zawsze jest z korzyścią dla sprawy. Mam nadzieję, że będziemy lepiej rozumieć także przyczyny tego, co się dzieje i znajdziemy wyjście z tej trudnej sytuacji” — powiedział Ławrow.

Podkreślił, że nie ma podstaw do oskarżenia Moskwy o brak dobrej woli w celu przezwyciężenia kryzysu ukraińskiego. To właśnie Rosja osiągnęła powrót DRL i ŁRL do procesu negocjacyjnego i ich zgodę na zawarcie porozumień z Mińska.

Źródło : https://pl.sputniknews.com/swiat/201707145873509-sputnik-rosja-ukraina-lawrow/