Produkty pochodzące z nielegalnych osiedli izraelskich: etykietowanie czy prohibicja?

Holandia ma zamiar poprosić holenderskich dystrybutorów komercyjnych o wprowadzenie środków w zakresie etykietowania produktów pochodzących z nielegalnych izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu. Anglia i Dania już podjęły podobne działania. Podobnie jak w tych dwóch krajach, władze holenderskie nie zamierzają wprowadzać żadnych sankcji, aby zmusić dystrybutorów do wprowadzenia tych „zaleceń”. Jednak wprowadzenie zasad polityki etykietowania produktów izraelskich pochodzących z nielegalnych kolonii na Zachodnim Brzegu oznacza, że kraje te zgadzają się co do jednego: “import towarów z osiedli nie jest nielegalny”.

Wprowadzenie etykietowania produktów izraelskich wywołało debatę. Dla jednych jest to krok w dobrym kierunku. Uważają oni, że może to być pierwszy krok do rozważenia przez instytucje i rządy europejskie zastosowania wobec Izraela sankcji prawnych ze względu na nielegalną, będącą przeszkodą dla pokoju politykę osadniczą.

Inni widzą etykietowanie produktów pochodzących z osiedli jako fałszywy trop. Według nich wprowadzenie takich środków jest dywersją, której skutki byłyby katastrofalne dla Palestyńczyków. Uważają oni, że celem etykietowania produktów izraelskich jest zapewnienie europejskiej opinii publicznej, zaniepokojonej sytuacją Palestyńczyków i w większości potępiającej naruszenia ich praw przez Izrael, taniego chwytu. Etykietowanie rozumiane w przedstawiany dotąd sposób nie prowadzi do poszukiwania rozwiązań wymuszających przestrzeganie przez Izrael prawa międzynarodowego i prawa UE.

Aby wyrobić sobie opinię, z pewnością należy wsłuchać się w głos najbardziej zainteresowanej strony, Palestyńczyków. To oni stawiają czoła kolonialnym przedsiębiorstwom, produkcji produktów izraelskich na okupowanym Zachodnim Brzegu i ich sprzedaży jako wyprodukowane w Izraelu. Warto zauważyć, że Palestyńczycy i ich sieci społecznego obywatelskiego oporu, podobnie jak rolnicy i ich związki zawodowe, nie wzywają do etykietowania produktów w Europie, ale do bojkotu. Żądanie to zostało wyrażone w apelu opublikowanym 4 lutego 2013 r. z okazji światowego dnia akcji przeciwko izraelskiemu przemysłowi rolno-spożywczemu. Wszystkie palestyńskie organizacje zrzeszające rolników podpisały ten apel w ramach kampanii BDS (ang. Bojkot, Wycofanie Inwestycji i Sankcje).

Należy również przeanalizować sytuację prawną w kwestii produktów pochodzących z nielegalnych osiedli. Umożliwi nam to ocenę zasadności palestyńskich postulatów dotyczących bojkotowania oraz propozycji etykietowania izraelskich produktów pochodzących z Zachodniego Brzegu wysuwanych przez poszczególne rządy państw europejskich.

I. Produkty pochodzące z osiedli: co na to prawo międzynarodowe?

Z prawnego punktu widzenia, sytuacja na terytoriach palestyńskich jest bardzo jasna. Od czasu rozpoczętej przez Izrael wojny w 1967 roku, oraz w czasie okupacji trwającej do dnia dzisiejszego, terytoria palestyńskie są okupowane i podlegają regulacjom międzynarodowego prawa humanitarnego. Stanowią je IV Konwencja Genewska z 1949 roku oraz Konwencja Haska z 1907 roku jako dwa fundamentalne, obowiązujące teksty, oraz –od 1995 roku – Traktat Rzymski, ustanawiający Międzynarodowy Trybunał Karny. Błędne argumenty przedstawiane przez izraelski Sąd Najwyższy, który zaprzecza obecnej sytuacji prawnej na terytoriach okupowanych i nie stosuje postanowień międzynarodowego prawa humanitarnego, zostały odrzucone przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości1 jak również przez Konferencję Państw Stron IV Konwencji Genewskiej (1999)2. Zgromadzenie Ogólne ONZ i Rada Bezpieczeństwa podtrzymały również przypomnienia o stosowaniu Konwencji względem Palestyny3.

1) Regulacje Haskie

Regulacje Haskie z 1907 roku podają definicję terytoriów okupowanych4,określają także obowiązki i prawa okupanta5. I tak rekwizycja w naturze jest dozwolona, ale tylko na potrzeby armii okupacyjnej6. Z drugiej strony, własność prywatna musi być respektowana i nie może być konfiskowana7. Okupant jest tylko administratorem i użytkownikiem budynków publicznych, nieruchomości, lasów i nieruchomości rolnych8.

W odniesieniu do Regulacji Haskich tworzenie kolonii rolniczych, przemysłowych lub mieszkalnych, nie wynika z jakichkolwiek wymogów wojskowych9; wiąże się natomiast ze zniszczeniem nieruchomości i obiektów użyteczności publicznej, jak również z poważnymi naruszeniami własności prywatnej.

2) IV Konwencja Genewska

IV Konwencja Genewska reguluje traktowanie ludności cywilnej w przypadku konfliktu zbrojnego i okupacji. Konwencja ta wyraźnie zakazuje przymusowych transferów, zarówno zbiorowych jak i indywidualnych, jak również deportacji z terytorium okupowanego. Podobnie zakazuje sile okupującej transferu własnej ludności cywilnej na terytorium okupowane10 oraz niszczenia mienia i nieruchomości należącej zbiorowo lub indywidualnie do osób prywatnych lub publicznych11.

Te poważne naruszenia IV Konwencji Genewskiej są podstawą izraelskiej kolonizacji i polityki okupacyjnej, nieustannie i wielokrotnie potępianej przez rządy europejskie, jednakże bez podejmowania próby położenia im kresu. Niemniej jednak te same państwa zobowiązały się12 do „…przestrzegania i dopilnowania przestrzegania niniejszej Konwencji we wszelkich okolicznościach”.

To zobowiązanie określone w artykule 1 IV Konwencji Genewskiej, tak jak we wszystkich konwencjach genewskich nie jest tylko figurą retoryczną. Cel powstania Konwencji jest dużo bardziej wzniosły. A ponieważ jest on powszechnie uznawany za konieczny dla funkcjonowania cywilizacji, odczuwamy potrzebę jego podkreślenia zarówno ze względu na szacunek, jaki nakazuje, jak również na oczekiwania wobec drugiej strony do sprostania mu. Brak woli ze strony państw europejskich do poszanowania tego zobowiązania poprzez zastosowanie środków, które mogą położyć kres kolonizacji terytoriów palestyńskich przez Izrael, sam w sobie stanowi naruszenie IV Konwencji Genewskiej.

3) Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego

Najnowsze postępy w stanowieniu i interpretacji prawa międzynarodowego sprawiają, że jednoczesna apatia państw europejskich jest bardzo zaskakująca. Rzeczywiście, statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, który wszedł w życie w 2002 roku zmienił pewne wymagania międzynarodowego prawa humanitarnego. I tak przymusowy transfer ludności i deportacje, niszczenie towarów i transfer własnej ludności przez siłę okupacyjną, zdefiniowane przez IV Konwencję Genewską jako „poważne naruszenia” prawa wojennego, zostały przekwalifikowane i oznaczone w Statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego jako „zbrodnie wojenne”13.

4) Produkty pochodzące z osiedli

Produkty pochodzące z osiedli i – w konsekwencji – ich etykietowanie nie są kwestiami, które zostały wyraźnie uregulowane przez międzynarodowe prawo humanitarne lub międzynarodowe prawo karne. Z drugiej strony przepisy te zawierają określenia działań i procesów, które umożliwiają ich legitymizację. Produkty pochodzące z osiedli są bezpośrednią konsekwencją nielegalnych działań i procesów. Ogólna zasada prawna „Frausomniacorrumpit” (oszustwo korumpuje wszystko) stosowana w tym przypadku, wywołuje jednoznaczną odpowiedź: nielegalność kolonizacji czyni nieuczciwym lub nieważnym wszystkie działania i roszczenia na niej opartych, w szczególności produkcję i sprzedaż towarów z niej wynikających. Etykietowanie wydaje się być co najmniej problematyczną kwestią. Jak można korzystać z układu gospodarczego, który odpowiada za zbrodnie wojenne?

5) Współudział

Ponadto kwestia ułatwiania lub przyczyniania się do zbrodni jest kolejnym czynnikiem wprowadzonym do międzynarodowego prawa karnego na podstawie Statutu MTK, który musi być wzięty pod uwagę. Bez wątpienia produkcja towarów w koloniach stanowi zbrodnię wojenną i to rodzi pytanie o odpowiedzialność karną tych, którzy nie sprzeciwiają się produkcji i obrotu tymi produktami14. Uzasadnione jest rozważenie, że etykietowanie nie tylko nie zakazuje tej zbrodni, ale mieści się w pojęciu współudziału.

Z punktu widzenia międzynarodowego prawa humanitarnego jasne jest, że produkty pochodzące z osiedli są nielegalne, a z punktu kontroli prawnej jest niezaprzeczalne, że wezwanie Palestyńczyków, aby zakazać obrotu tymi produktami, wydaje się być dobrze uzasadnione.

Jednak przed wyciągnięciem ostatecznych wniosków dobrze jest się przyjrzeć prawu UE. Może ono przeczyć międzynarodowemu prawu humanitarnemu.

II. Co mówi prawo UE na temat produktów pochodzących z osiedli?

1) Ogólny kontekst

Traktat z Lizbony stwierdza, że: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego i poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn”. (Art. 1a)

CSFP (ang. Wspólna Polityka Zagraniczna i Bezpieczeństwa) potwierdza te wartości i zasady w kontekście działań zewnętrznych. Polityka ta opiera się na „szacunku dla zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz prawa międzynarodowego”15.

Nawet jeśli jest to oczywiste, możemy zauważyć, że izraelskie działania kolonizacyjne (przymusowy transfer ludności, deportacje, grabież ziemi i wody, osiedlanie własnej ludności na terytoriach okupowanych, bezprawna eksploatacja) nie spełniają norm i wartości, które państwa członkowskie UE stworzyły dla siebie.

2) Umowa Stowarzyszeniowa

W 1995 roku, w ramach Procesu Barcelońskiego16, UE zobowiązała się do rozwoju partnerstwa z innymi krajami basenu Morza Śródziemnego (Algieria, Cypr, Egipt, Izrael, Jordania, Liban, Malta, Maroko, Syria, Tunezja, Turcja i Autonomia Palestyńska).

Umowa Stowarzyszeniowa UE-Izrael, która została zawarta w listopadzie 1995 roku17 i która weszła w życie w czerwcu 2000 roku, zwalniała import i eksport między UE a Izraelem z należności celnych. Umową zostały objęte produkty w całości pochodzące z Izraela lub innego pochodzenia, ale finalnie przekształcone w Izraelu. Ma ona zastosowanie jedynie w ramach międzynarodowo uznanych granic Izraela, tych z 1949 roku. Produkty pochodzące z osiedli na terytoriach okupowanych kontrolowanych przez Izrael nie powinny korzystać z preferencji celnych. Podobna umowa została podpisana przez UE z OWP (Organizacja Wyzwolenia Palestyny) i ustanowiona dla Autonomii Palestyńskiej18. Zachodni Brzeg i Strefa Gazy są jedynymi terytoriami, gdzie ma zastosowanie ta umowa.

Czas trwania tych umów stowarzyszeniowych jest uzależniony od przestrzegania ustanowionych regulowanych przez UE wartości i zasad19. Parlament Europejski przegłosował zawieszenie Umów Stowarzyszeniowych w kwietniu 2002 roku z powodu niezgodności polityki Izraela z tymi zasadami. Komisja i Rada zaniechała czynności w tej sprawie pod pretekstem, że głosowanie w Parlamencie Europejskim nie było wiążące.

3) Kontynuacja oszustwa

Od czasu wejścia w życie Umowy Stowarzyszeniowej państwo Izrael nie zastosowało się do jej warunków i przedstawiało fałszywe deklaracje pochodzenia, eksportując produkty pochodzące z Palestyńskich Terytoriów Okupowanych (zarówno z osiedli jak i z terenów palestyńskich) pod izraelskimi certyfikatami.

Przy wielu okazjach europejskie władze zgłaszały swoje wątpliwości co do ważności świadectw wydanych przez Izrael, w szczególności w latach 1997, 1998 i 2001. W obliczu ilości i powtarzalności tych oszustw Komisja ogłosiła porozumienie techniczne (Zawiadomienie nr 2005/C 20/02)20. Zawiadomienie to wymaga, aby od dnia 1 lutego 2005 roku, wszystkie certyfikaty transportu produktów zawierały „nazwę miasta, wsi, obszaru przemysłowego lub miejsce produkcji z podanym statusem pochodzenia”. Jednak ze względu na brak połączonych kontroli w miejscu wystawiania przez Izrael świadectw pochodzenia, oszustwa nadal były systematyczne, pomimo nowego rozporządzenia.

4) Etykietowanie, aby uniknąć nałożenia sankcji

W 2008 roku rząd brytyjski przeprowadził dochodzenie w sprawie produktów rolnych eksportowanych przez Izrael do Wielkiej Brytanii. Kontrole celne wykazały nieskuteczność porozumienia technicznego z 2005 roku. Śledczy uznali, że nie można zagwarantować, że produkty naprawdę pochodzą z obszaru widocznego na świadectwie pochodzenia. Zanotowali wiele fałszywych deklaracji21. Można było oczekiwać, że rząd brytyjski ukarze oszustów zgodnie z prawem UE. Jednak w imię ochrony praw konsumentów nie zrobiono nic, a w grudniu 2009 roku Komisja Europejska opublikowała niewiążący kodeks postępowania, prosząc dystrybutorów o rozróżnienie na etykietach produktów pochodzących z izraelskich osiedli22.

Warto zauważyć, że cztery lata po publikacji kodeksu, głównym efektem jego działania jest zintensyfikowanie nieuczciwych praktyk ze strony Izraela. Produkty pochodzące z osiedli są teraz wywożone pod osłoną do miejsc znajdujących się w Izraelu. Nie jest trudno popełniać takie oszustwa. Wobec braku jakiejkolwiek wspólnej kontroli na miejscu wystarczy, że Izrael nie zastosuje się do technicznego porozumienia z 2005 roku; prosta zmiana zapisów w sprawie opakowań i certyfikacji dokumentów to wszystko, co jest potrzebne. Dawood Hammoudeh, Kierownik Wykonawczy Palestyńskiego Związku Rolników (UAWC), słusznie oświadczył na początku 2013 roku, że „dokładne oznakowanie produktów pochodzących z osiedli jest niemal niemożliwe w kontekście jawnego oszustwa przez izraelskich dostawców, szczególnie w przypadku, gdy izraelskie przedsiębiorstwa same zarządzają przywozem produktów z osiedli…”23.

5) Wyrok w sprawie BRITA

To orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2010 roku24 spowodowało wiele zamieszania. Po raz pierwszy, najwyższy organ prawny UE dokonał prawnego orzeczenia w kwestii produktów pochodzących z osiedli.

Sprawa sięga 2002 roku. Niemiecka firma Brita importowała napoje i herbaty oraz syropy wykonane przez firmę Soda-Club, w Mishor Adumim, w parku przemysłowym znajdującym się w osiedlu Ma’ale Adumim na Zachodnim Brzegu. Niemiecki serwis celny odmówił zastosowania preferencyjnego cła, którego domagała się Brita z powodu położenia geograficznego firmy Soda-Club. Władze izraelskie zapytane przez niemieckich celników o dokładne pochodzenie towarów odpowiedziały, że pochodzą z „obszaru objętego przez izraelski organ celny”. Mając problem z niejasnością tej odpowiedzi, niemieccy celnicy podtrzymali swoją pierwotną decyzję. Brita zakwestionowała ją przed Hamburskim Trybunałem Finansowym, który zwrócił się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o wydanie orzeczenia w sprawie konkretnego zapytania:

Czy towary wyprodukowane na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych mogą korzystać z preferencyjnego traktowania w ramach Umowy Stowarzyszeniowej UE-Izrael?

W przypadku negatywnej odpowiedzi na to pytanie, czy państwo Izrael może użyć Umowy Stowarzyszeniowej UE-OWP do certyfikacji produktów wyprodukowanych na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych?

Czy certyfikaty wydane przez Izrael w odniesieniu do produktów pochodzących z terytoriów okupowanych powinny być honorowane przez państwa UE?

Europejski Trybunał Sprawiedliwości odpowiedział negatywnie na wszystkie trzy pytania. Jednakże orzeczenie Brita ma dalsze konsekwencje, gdyż argumenty prawne stosowane przez sędziego w odpowiedzi na zadawane pytania są prawnie, tak samo ważne, jak rzeczywiste wnioski. Co sędzia powiedział w odniesieniu do zawiadomienia?

Po pierwsze, UE zawarła dwie odrębne umowy stowarzyszeniowe, jedną z Izraelem a drugą z OWP działającą w imieniu Autonomii Palestyńskiej.

Po drugie, każda z tych umów stowarzyszeniowych ma zastosowanie do konkretnego obszaru terytorialnego. Umowa Stowarzyszeniowa UE-Izrael stanowi, że ma ona zastosowanie do „terytorium państwa Izrael”(art. 83). Umowa Stowarzyszeniowa UE-OWP stanowi, że ma ona zastosowanie do „terytorium Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy”(art. 73).

Wreszcie zarówno Izrael jak i OWP ma wyłączne uprawnienia do wydawania świadectw pochodzenia towarów lub udzielenia absolutorium eksporterom znajdującym się na terytorium podlegającym ich administracji.

Dlatego też:

Tylko Autonomia Palestyńska jest uprawniona do wystawiania dokumentu certyfikacji dla towarów pochodzących z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, a tak jest w przypadku każdego producenta, bez względu na to, czy jest on Palestyńczykiem, izraelskim osadnikiem, czy obywatelem innego państwa. Ta władza certyfikująca jest wyłączna. Państwo Izrael nie ma uprawnień do certyfikacji na Zachodnim Brzegu lub w Strefie Gazy, a zatem dokumenty certyfikacyjne, które wydaje na produkty pochodzące z osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu są bezwartościowe i nieważne. Rozporządzenie stanowi, że towar bez dokumentu certyfikacji ma zakaz wjazdu na terytorium Unii Europejskiej.

W rzeczywistości orzeczenie BRITA daje ostateczną odpowiedź na pytanie o kwestię etykietowania. To pytanie jest bez znaczenia i nie może być postawione, ponieważ nie można etykietować towaru, którego wjazd na terytorium UE jest zabroniony z powodu braku niezbędnych dokumentów certyfikacyjnych. Już samo zastosowanie orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości powinno skutkować tylko i wyłącznie pociągnięciem za sobą zakazu wjazdu produktów pochodzących z osiedli.

6) Etykietowanie jako sposób na niezastosowanie orzeczenia BRITA

Łatwo zrozumieć niechęć europejskich przywódców do uznania orzeczenia Brita, kiedy mówią o problemie produktów pochodzących z osiedli. Decyzja ta wyraźnie pokazuje im, jak ta kwestia powinna być prawnie rozwiązana powinno się wprowadzić zakaz wjazdu na terytorium UE.

Niedawna odpowiedź Laurenta Fabiusa, Ministra Spraw Zagranicznych, na pisemne pytanie Patrice’a Carvalho25, deputowanego z francuskiego departamentu Oise, doskonale ilustruje tę odmowę zastosowania orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które pociągnęłoby za sobą sankcje wobec Izraela.

Prezentując najnowsze izraelskie pogwałcenia praw Palestyńczyków, deputowany z Oise przypomniał, że powinny one skutkować zawieszeniem umowy stowarzyszeniowej. Podczas oczekiwania na zastosowanie takiego środka, który należy podjąć na szczeblu UE, poprosił o stanowisko Laurenta Fabiusa, czy Francja „…nie może zakazać wprowadzania produktów pochodzących z osiedli, ponieważ nie uznaje zasadności tych osiedli w świetle IV Konwencji Genewskiej”?

W odpowiedzi Minister Spraw Zagranicznych całkowicie grał na zwłokę w sprawie orzeczenia BRITA wskazując, że „Francja postępuje zgodnie z zawiadomieniem dla importerów C-20, z dnia 25 stycznia 2005 roku, opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej”. Jak mogliśmy zobaczyć wcześniej, techniczna nota z 2005 roku okazała się nieskuteczna, ponieważ nie istnieje połączona kontrola izraelskich praktyk certyfikacyjnych. Ale co ważniejsze, odnosi się on jedynie do technicznego zawiadomienia, które nie ma mocy prawnej pomijając zupełnie orzeczenie BRITA Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Dlaczego Laurent Fabius popełnił takie niedopatrzenie? Dalsza część odpowiedzi rzuca na to światło: „Francja wraz z kilkoma europejskimi partnerami jest obecnie na etapie badania możliwości opublikowania kodeksu postępowania precyzyjnego etykietowania produktów pochodzących z osiedli, na wzór istniejącego w Wielkiej Brytanii i Danii”. Projekt ten przeczy orzeczeniu BRITA.

Wnioski

Zarówno prawo międzynarodowe jak i UE są skłonne wspierać pozycję Palestyńczyków, którzy słusznie wezwali do zakazu obrotu w Europie produktami pochodzącymi z osiedli. Odmowa władz europejskich do stosowania prawa i nałożenia sankcji w odpowiedzi na naruszenia popełnione przez Izrael pozwala kontynuować niesprawiedliwość przy kompletnej bezkarności izraelskich firm. Troską Laurenta Fabiusa i jego kolegów jest to, aby opinia publiczna, która wspiera Palestyńczyków, nie widziała ich jako promotorów i zaprzysiężonych ochroniarzy tej bezkarności. Dlatego muszą oni nieustannie odnawiać ten argument i wymyślać fortele, które mają oznaki legalności, ale starannie unikać wprowadzania w życie prawa. Etykietowanie produktów z osiedli jest tego ostatnim przejawem.

Widzimy, że kwestie etykietowania nie służą stosowaniu prawa, ale jego zaprzeczaniu. Negują one międzynarodowe prawo humanitarne i prawo UE.

Ponadto, niezależnie od opinii, jaką można mieć o rozwiązaniu dwupaństwowym, jest oczywiste, że to etykietowanie całkowicie niszczy wiarygodność polityczną stanowiska państw członkowskich UE wobec Palestyny. Czy przywódcy państw europejskich poważnie wspierają ustanowienie realnego państwa palestyńskiego, kiedy depczą tą malutką ilość dotychczas udzielonej suwerenności? W kontekście Umowy Stowarzyszeniowej UE-OWP Europejczycy przyznali Palestyńczykom wyłączne prawo do wydawania certyfikatów na towary wyprodukowane na ich terytorium. Jednak wdrożenie etykietowania produktów z palestyńskiego terytorium, ale tych które zostały certyfikowane przez inne państwo neguje to prawo. Jest to z pewnością zanegowanie palestyńskiej suwerenności.

Christophe Perrin jest członkiem BDS France. Organizuje też Koalicję Prawną, odgałęzienie Koalicji przeciwko Agrexco. Jest specjalistą w Cimade [francuskiej organizacji w obronie praw imigrantów], zajmującej się ksenofobią, rasizmem i dyskryminacją.

Tłumaczenie: Dominik Mierzejewski / Redakcja: Marta Martyniuk

1 MTS 9/7/2004 Konsekwencje prawne budowy muru na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych.

2 Państwa-Strony IV Konwencji Genewskiej przyjęły stosowanie tekstu w odniesieniu do Terytoriów Okupowanych na konferencji z dnia 15 lipca 1999 roku. W końcowym oświadczeniu „potwierdzono stosowanie IV Konwencji Genewskiej na okupowanym terytorium palestyńskim, w tym w Jerozolimie Wschodniej”. Następnie, w dniu 5 grudnia 2001 roku, Wysokie Umawiające się Strony, uwzględniając w szczególności art. 1 z IV Konwencji Genewskiej z 1949 roku, potwierdziły raz jeszcze „stosowanie Konwencji na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych, w tym w Jerozolimie Wschodniej”. Ponadto przypomniano „obowiązki wynikające z Konwencji, dla wszystkich Wysokich Umawiających się Stron (ust. 4-7), stron konfliktu (ust. 8-11) oraz państwa Izrael jako okupanta”.

3 Zgromadzenie Ogólne, Uchwały 56/60 z dnia 10 grudnia 2001 roku oraz 58/97 z dnia 9 grudnia 2003 roku.
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa nr 237 (1967);
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa nr 271 (1969);
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa nr 446 (1979);
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa nr 681 (1990);
Rezolucje Rady Bezpieczeństwa nr 799 (1992) i 904 z dnia 18 grudnia 1992 roku.

4 Artykuł 42: „Terytorium uważa się za okupowane, jeżeli faktycznie znajduje się pod władzą armii nieprzyjacielskiej. Okupacja rozciąga się jedynie na terytoria, gdzie ta władza jest ustanowiona i gdzie może być wykonywana”.

5 Artykuł 43 nakłada na okupanta obowiązek „podjęcia wszystkich będących w jego mocy środków, celem przywrócenia i zapewnienia, o ile to jest możliwe, porządku społecznego i bezpieczeństwa, przestrzegając, z wyjątkiem obiektywnych przeszkód, prawa obowiązującego w tym kraju”.

6 Artykuł 52: „Rekwizycje w naturze oraz usługi mogą być wymagane od gmin i mieszkańców jedynie dla armii okupacyjnej. Powinny być proporcjonalne do zasobów kraju i nie mogą powodować wśród mieszkańców konieczności uczestniczenia w działaniach wojennych przeciwko własnej ojczyźnie”.

7 Artykuł 46: „Honor i prawa rodzinne, życie jednostek i własność prywatna, jak również przekonania religijne i wykonywanie obrządków religijnych winny być uszanowane. Własność prywatna nie podlega konfiskacie”.

8 Artykuł 55: „Państwo okupujące uważać się będzie jedynie za administratora i użytkownika gmachów publicznych, nieruchomości, lasów i rolnych gospodarstw, należących do państwa nieprzyjacielskiego, a znajdujących się w kraju okupowanym. Państwo okupujące winno ochraniać wartość tych majątków i rządzić nimi zgodnie z zasadami użytkowania”.

9 Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że zasada rozróżnienia własności wojskowej i cywilnej jest jedną z „zasad nienaruszalnego zwyczajowego prawa międzynarodowego”.

10IV Konwencja Genewska – Artykuł 49: „Przymusowe przesiedlania masowe lub indywidualne, jak również deportacje osób podlegających ochronie z terytorium okupowanego na terytorium Siły okupacyjnej lub na terytorium jakiegokolwiek innego Państwa okupowanego lub nie okupowanego są wzbronione bez względu na powody. Siła Okupacyna nie może deportować ani transferować części swojej cywilnej ludności na terytorium, które okupuje”.

11IV Konwencja Genewska – Artykuł 53: „Mocarstwu okupacyjnemu zakazuje się niszczenia majątku ruchomego lub nieruchomego stanowiącego indywidualną lub wspólną własność osób prywatnych, państwa lub osób prawnych prawa publicznego, organizacji społecznych lub spółdzielczych, z wyjątkiem przypadków, w których zniszczenia te byłyby bezwzględnie konieczne dla operacji wojskowych.”.

12IV Konwencja Genewska – Artykuł 1: „Wysokie Umawiające się Strony zobowiązują się przestrzegać i dopilnować przestrzegania niniejszej Konwencji we wszelkich okolicznościach”.

13 Statut MTK, art. 8.2.a.iv. oraz art. 8. 2.b.viii.

14 Statut MTK Art. 25.3.c-d: „Zgodnie z niniejszym Statutem, powinien ponieść odpowiedzialność karną i podlega karze za zbrodnię podlegającą jurysdykcji Trybunału każdy, kto: (…)c) w celu ułatwienia popełnienia takiej zbrodni pomaga, namawia bądź w inny sposób przyczynia się do jej popełnienia lub usiłowania jej popełnienia, w tym zapewniając środki na jej popełnienie, d) w jakikolwiek inny sposób przyczynia się do popełnienia lub usiłowania popełnienia takiej zbrodni przez grupę osób działających we wspólnym celu”.

15CFSP, Artykuł 21:
„1 Unia działając na arenie międzynarodowej kieruje się zasadami, które leżą u podstaw jej utworzenia, rozwoju i rozszerzenia, zasady te zamierza wspierać na całym świecie: demokratyczne rządy prawa, powszechność i niepodzielność praw człowieka i podstawowych wolności, poszanowanie godności ludzkiej, zasad równości i solidarności oraz poszanowania zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz prawa międzynarodowego.

2.Unia dąży do rozwijania stosunków i budowania partnerstwa z państwami trzecimi oraz z organizacjami międzynarodowymi, regionalnymi lub światowymi, które wyznają zasady, o których mowa w akapicie pierwszym. Sprzyja to wielostronnym rozwiązaniom wspólnych problemów, w szczególności w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych.

3.Unia określa i prowadzi wspólną politykę i działania oraz dąży do zapewnienia wysokiego stopnia współpracy we wszelkich dziedzinach stosunków międzynarodowych, w celu: (…)

c. utrzymania pokoju, zapobiegania konfliktom i umacniania bezpieczeństwa międzynarodowego zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych oraz zasadami Aktu Końcowego z Helsinek i celami Karty Paryskiej, w tym dotyczącymi granic zewnętrznych; …”

16 Euro-Śródziemnomorska Konferencja Ministerialna, Barcelona, 27 i 28 listopada 1995 roku.

17 Euro-Śródziemnomorska umowa ustanawiająca stowarzyszenie między Wspólnotą Europejską i jej Państwami Członkowskimi z jednej strony, a Państwem Izrael z drugiej strony, podpisane w Brukseli w dniu 20 listopada 1995 roku (Dz.U. 2000, 147, str. 3).

18 Euro-Śródziemnomorski przejściowy układ stowarzyszeniowy w sprawie wymiany handlowej i współpracy między Wspólnotą Europejską z jednej strony, a Organizacją Wyzwolenia Palestyny(OWP) na rzecz Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy z drugiej strony, podpisany w Brukseli dnia 24 lutego 1997 roku (Dz.U. 1997, L 187, str. 3).

19 Umowa Stowarzyszeniowa UE/Izrael, Art. 2. „Stosunki między Stronami, jak również wszystkie postanowienia samego Układu opierają się na poszanowaniu praw człowieka i zasad demokracji, którymi powinny się kierować w swojej polityce wewnętrznej i międzynarodowej oraz stanowi istotny element niniejszej umowy”.

20 Zawiadomienie dla Importerów, Import z Izraela do Wspólnoty (2005 /C 20/02).

21 Debata w Izbie Gmin, 27 stycznia 2010 roku, kolumna 313 WH Umowa Handlowa UE-Izrael.

22 Doradztwo techniczne: etykietowanie produktów wytwarzanych na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych–Departament Środowiska, Żywności i Terenów Wiejskich,10/12/2009.

23 BDS: Rolnicza Niesprawiedliwość–Handel międzynarodowy z izraelskimi przedsiębiorstwami rolnymi i niszczenie palestyńskiego rolnictwa,2.09.2013.

24 Wyrok z dnia 25lutego 2010 r.,C-386/08BritaGmbH/HauptzollamtHamburg-Hafen.

25 14.Francuskie Zgromadzenie Narodowe, Pytanienr15233–opublikowane w Dz. U. z dnia08/01/2013, str.120. Odpowiedź opublikowana w Dz. U. z dnia19/02/2013, str. 1812.

Christophe Perrin (BDS France)
Źródło : http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2013/10/06/produkty-pochodzace-z-nielegalnych-osiedli-izraelskich-etykietowanie-czy-prohibicja/

Ad I: Z prawnego punktu widzenie sprawa wcale nie jest tak jednoznaczna jak to sugeruje Christophe Perrin. No chyba że się jest wyznawcą tez, że po pierwsze „to ONZ założyło Izrael i Palestynę poprzez ogłoszenie planu podziału Byłej Brytyjskiej Zachodniej Palestyny” co zdecydowanie nie jest obiektywną prawdą; oraz że „kraje ościenne miały większe prawa niż Izrael do sprawowania kontroli na ziemiami należącymi do Byłej Brytyjskiej Zachodniej Palestyny oraz że ich agresja w 1948 była w pełni uzasadniona z punktu widzenia prawa międzynarodowego”, co też prawdą nie jest. Kwestia druga : w 1967 Izrael nie rozpoczął żadnej wojny a jedynie z punktu widzenia prawa wojennego wznowił działania wojenne na skutek czego zdobył tereny Byłej Brytyjskiej Zachodniej Palestyny znajdujące się pod okupacją Egipską i Jordańską oraz rozpoczął okupację (można ją nazwać okupacją prewencyjną) obszaru na Wzgórzach Golan. Trzecią kwestią jest czy państwo uznane międzynarodowo ma prawo decydować jakie obszary doń należą oraz czy posiada prawo do ich obrony, czy też jest to kwestia uznania międzynarodowego np. ONZ. Osobiście wątpię czy Christophe Perrin’a jako członka BDS France a więc zwolennika bojkotu Izraela można w tych sprawach uznać za osobę obiektywną.
AD I4: W sprawie produktów z izraelskich osiedli w dystrykcie Judei i Samarii autor uważa że „ogólna zasada prawna „Frausomniacorrumpit” (oszustwo korumpuje wszystko) stosowana w tym przypadku, wywołuje jednoznaczną odpowiedź: nielegalność kolonizacji czyni nieuczciwym lub nieważnym wszystkie działania i roszczenia na niej opartych, w szczególności produkcję i sprzedaż towarów z niej wynikających”. By może z punktu widzenia prawa UE zmiana etykiet jest legalna, jednakże nie jestem przekonany czy zwalczanie działań nielegalnych nieetycznymi jest sprawiedliwe i uzasadnione. No, chyba że się przedefiniuje pojęcie etyki handlowej.
Ad II2 „Umowa Stowarzyszeniowa UE-Izrael, która została zawarta w listopadzie 1995 roku17 i która weszła w życie w czerwcu 2000 roku, zwalniała import i eksport między UE a Izraelem z należności celnych. Umową zostały objęte produkty w całości pochodzące z Izraela lub innego pochodzenia, ale finalnie przekształcone w Izraelu. Ma ona zastosowanie jedynie w ramach międzynarodowo uznanych granic Izraela, tych z 1949 roku”. Wszystko na pozór jasne, jednakże pojawia się pytanie jakie były to granice. „Granice” z Egiptem, Jordanią, Syrią i Libanem były liniami zawieszenia broni, de facto liniami na mapie, i niczym więcej. Mogły one stanowić podstawę do ustalenia ostatecznych granic, jednakże nimi nie były (z punktu widzenia prawa międzynarodowego). Zachodnia granica wód terytorialnych była granicą ostateczną (jako jedyna), w przypadku uznania Izraela przez państwa ościenne. W tej sytuacji uznanie „granic” tymczasowych za ostateczne przez opinię międzynarodową było przedwczesne. Podobnie jak przedwczesne było uznanie aneksji przez Jordanię Zachodniego Brzegu przez Wielką Brytanię. Między 1949 a 1967 Wielka Brytania uznawała Zachodni Brzeg za integralne terytorium Jordanii w oparciu o własną jednostronną deklarację i dlatego obecnie twierdzi że Zachodni Brzeg jest terytorium okupowanym przez Izrael. W 1993 roku Jordania zrzekła się z praw do Zachodniego Brzegu na rzecz wówczas „przyszłych Władz Państwa Palestyńskiego”.
Ad II5: Problem umów stowarzyszeniowych.
„Po pierwsze, UE zawarła dwie odrębne umowy stowarzyszeniowe, jedną z Izraelem a drugą z OWP działającą w imieniu Autonomii Palestyńskiej. Po drugie, każda z tych umów stowarzyszeniowych ma zastosowanie do konkretnego obszaru terytorialnego. Umowa Stowarzyszeniowa UE-Izrael stanowi, że ma ona zastosowanie do „terytorium państwa Izrael”(art. 83). Umowa Stowarzyszeniowa UE-OWP stanowi, że ma ona zastosowanie do „terytorium Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy”(art. 73). Co to oznacza. Oznacza, że „tylko Autonomia Palestyńska jest uprawniona do wystawiania dokumentu certyfikacji dla towarów pochodzących z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy” a więc w przypadku Wschodniej Jerozolimy Oraz Judei i Samarii Unia Europejska uprawniła do wystawiania dokumentu certyfikacji dla towarów Autonomię Palestyńską mimo że tereny leżą poza granicami jurysdykcji i kontroli Autonomii Palestyńskiej w tym częściowo w granicach „terytorium państwa Izrael” w myśl prawa izraelskiego.
Sprzeczność? W myśl prawa europejskiego nie. Ostatecznie to UE ma prawo stanowienia prawa w granicach jej jurysdykcji i kontroli. Czy te działania są etyczne? Według Christophe Perrin’a członka BDS France. i organizatora Koalicji Prawnej, odgałęzienia Koalicji przeciwko Agrexco. oraz specjalistą w Cimade [francuskiej organizacji w obronie praw imigrantów], zajmującej się ksenofobią, rasizmem i dyskryminacją jak najbardziej. Chociaż dla mnie dziwnym jest zwalczanie zła złem oraz relatywizmu relatywizmem.
SyøTroll

Reklamy

Polski ksiądz molestowany w dzieciństwie

Chciał zmienić oblicze kościoła, bo w dzieciństwie sam był ofiarą księdza pedofila. Były ksiądz Lesław Juszczyszyn – opowiedział w TVN24 o trudnych doświadczeniach z dzieciństwa i o problemie pedofilii w Kościele.

http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/polski-ksiadz-molestowany-w-dziecinstwie,919645.html?playlist_id=12799

Chciał zmienić oblicze Kościoła, bo w dzieciństwie sam był ofiarą księdza pedofila. Były ksiądz Lesław Juszczyszyn opowiada o trudnych doświadczeniach z dzieciństwa i o problemie pedofilii w Kościele. – Jestem wściekły, kiedy hierarchowie, którzy powinni zatroszczyć się o najsłabszych i najmłodszych, tak naprawdę troszczą się o funkcjonariuszy Kościoła – mówi Juszczyszyn.

Jego dramat zaczął się, gdy miał dziewięć lat. – Po mszy świętej, w której służyłem jako ministrant, proboszcz zabierał mnie do zakrystii. Zamykał drzwi, obnażał mnie, masturbował i całował – wspomina Juszczyszyn. – Byłem wykorzystywany do 13 roku życia – dodaje.

– Dziecko wykorzystywane seksualnie czuje wstyd, poniżenie. Nie wie co się w jego życiu dzieje, czuje okropne zamieszanie, zagubienie – mówi Juszczyszyn.

Nie odwrócił się jednak od religii, wręcz przeciwnie. – Chcąc pomóc sobie, zwróciłem się w stronę Pana Boga i wstąpiłem do seminarium. (…) Nawet złożyłem śluby, że nigdy się nie ożenię i nie będę miał dzieci – żeby nie cierpiały tak, jak ja – tłumaczył.
Nikt nie uwierzył. „To się nie mogło zdarzyć”

Wydawało mu się, że w Kościele znajdzie pomoc. – Zawiodłem się – przyznał. Wobec księdza, który go molestował, nikt nigdy nie wyciągnął żadnych konsekwencji. – Byłem w Watykanie. Kardynał Francis Arinze, jeden z ówczesnych kandydatów na papieża, obiecał mi, że tę sprawę sam załatwi. Dostałem odpowiedź po dziewięciu miesiącach. Napisano w niej, że „tak jak pan Jezus cierpiał na krzyżu, tak i my powinniśmy cierpieć” – powiedział były ksiądz.

Po miesiącu dostał list od proboszcza, który przed laty go molestował. – Stwierdził, że popełnił nieroztropność, że się wyspowiadał i dlatego powinniśmy zamknąć tę sprawę – wspomina Juszczyszyn. Potem napisał list do sądu biskupiego. Stamtąd odpowiedź brzmiała: „Taka sprawa nie mogła się wydarzyć, a gdyby się wydarzyła, to i tak jest już przedawniona”. – Nikt z ludzi Kościoła mi nie uwierzył – mówi były duchowny.

Przyznaje, że przeżyty dramat odcisnął na nim swoje piętno. – Dlatego poszedłem na terapię – wyjaśnił. Po niej zdał sobie sprawę, że zostanie księdzem „było ucieczką”. Po 15 latach zrezygnował z duszpasterstwa.

„Kościołowi zależy na księżach, a nie dzieciach”

Czym teraz są dla niego wydarzenia sprzed 30 lat? – Tylko wspomnieniem – mówi. – Wyszedłem z tego obronną ręką. Nie każdemu to się udaje. Mnie się udało – dodaje. Prowadzi fundację, która pomaga ofiarom molestowania seksualnego.

Oburza go bierność polskiego Kościoła w sprawie afer z udziałem księży pedofilów. – Jestem wściekły, kiedy hierarchowie, którzy powinni zatroszczyć się o najsłabszych i najmłodszych, tak naprawdę troszczą się o funkcjonariuszy Kościoła – powiedział.
Co z ks. Gilem? „Oby to była nieprawda”

– Każdy pedofil pozostanie do końca życia pedofilem. Każdy ksiądz, który dopuścił się zbrodni pedofilii, powinien natychmiast być pozbawiony funkcji duszpasterskich i zdjęć koloratkę – uważa. Jak dodał, dziwi go sytuacja, w której los dzieci jest ignorowany, a „ludzie troszczą się o to, jak czuje się sprawca”.

Podczas rozmowy odniósł się także do sprawy ks. Gila. – Nie osądzam go. Chciałbym, żeby to była nieprawda, ze względu na dzieci – powiedział. – Bo jeśli to jest nieprawda, to znaczy, że dzieci nie zostały skrzywdzone – dodał.

Egipt zagroził terrorystom ze Strefy Gazy nalotami bombowymi

Egipskie służby bezpieczeństwa ogłosiły w czwartek, że mają już przygotowane plany nalotów na cele terrorystyczne w Strefie Gazy. Egipcjanie zagrozili, że jeśli ataki na egipskie wojsko nie ustaną, to Kair nie będzie zwlekał. Strefa Gazy jest bazą wypadową dla wielu grup terrorystycznych. Gen. Ahmed Wasfi powiedział, że „nasza cierpliwość się kończy”.

Tylko w czwartek zamaskowani terroryści zastrzelili trzech egipskich funkcjonariuszy patrolujących Synaj. Bezzałogowe samoloty zwiadowcze armii egipskiej już zrobiły rekonesans nad Strefą Gazy.

Egipska armia ujawniła, że niektóry grupy terrorystyczne są powiązane z Hamasem, który rządzi Strefą Gazy.

Władze egipskie w ostatnim czasie wytropiły i zamknęły 90% przemytniczych tuneli wydrążonych pod granicą egipsko-gazańską. Tunele te służą Hamasowi do szmuglowania broni i materiałów wybuchowych, ale i innych artykułów.

W latach 1948 – 1967 Strefa Gazy była pod egipską okupacją.

Gazańczycy po dziś dzień mówią po arabsku w jego egipskim dialekcie, a związki między Gazą i Egiptem są bardzo silne.

Źródło : http://izrael.org.il/news/3754-egipt-zagrozi-terrorystom-ze-strefy-gazy-nalotami-bombowymi.html

Izrael tworzy sojusz z Arabami przeciwko Iranowi

Izrael przeprowadził cykl spotkań z wieloma dyplomatami państw arabskich dążąc do uzyskania sojuszu zdolnego zablokować zapędy Iranu w kwestii uzyskania broni jądrowej – poinformował izraelski Kanał 2.

Według raportu, premier Benjamin Netański nadzorował serię „intensywnych spotkań” z przedstawicielami innych krajów. Raport stwierdza również, że nieoficjalną wizytę w Izraelu złożył jeden z „wysokich rangą urzędników” jednego z tych państw.
Raport ukazał się dzień po tym, jak Netański w przemówieniu na forum ONZ podkreślił, że wspólne obawy dotyczące irańskiego programu nuklearnego „doprowadziły wielu arabskich sąsiadów Izraela do wniosku, że Izrael nie jest ich wrogiem” i „pojawiła się możliwość budowania nowych relacji. ”
W sprawozdaniu stwierdzono ponadto, że wiele spośród państw biorących udział w rozmowach nie utrzymuje z Jerozolimą oficjalnych stosunków dyplomatycznych. Choć nieoficjalnie wiadomo, że Izrael utrzymuje różne formy zaangażowania w państwach z regionu Zatoki Perskiej, to rząd bardzo uważa, aby ich szczegóły nie trafiły do opinii publicznej, co mogłoby ich dalszemu funkcjonowaniu poważnie zaszkodzić.

Płaszczyzną porozumienia z Izraelem jest wspólna obawa że nowy irański prezydent Hasan Ruhani doprowadzi do dyplomatycznego porozumienia z USA, co z kolei uniemożliwi „demontaż irańskiego programu nuklearnego”. We wtorek Netański jasno oznajmił, że „Izrael nie pozwoli by Iran uzyskał broń nuklearną” i może podjąć działania wojskowe , aby powstrzymać ten proces. Jeśli Izrael będzie zmuszony do samodzielnego działania, zareaguje sam. Jednak działając samodzielnie, Izrael będzie wiedział , że broni wielu, wielu innych” powiedział. „Izrael przyjmuje z zadowoleniem zaangażowanie świata arabskiego. Mamy nadzieję, że nasze wspólne interesy i wspólne wyzwania, pomogą nam ukształtować bardziej pokojową przyszłość .”

Wiele krajów sunnickich, takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie, oficjalnie wypowiada się przeciw irańskiemu programowi jądrowemu, co stawia je i Izrael po tej samej stronie dyskusji.

Po ostatnim zbliżeniu na linii Obama–Ruhani, Izrael nie może być już pewny, że administracja USA użyje siły wobec Iranu, nawet w ostateczności w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Źródło : http://izrael.org.il/news/3759-izrael-tworzy-sojusz-z-arabami-przeciwko-iranowi.html

Jakoś mnie to nie dziwi, chociaż zaczyna się robić ciekawie na bliskim wschodzie. Może zdarzył się cud …
SyøTroll

(NIE)PRZEKONYWUJĄCA WYMOWA OBRZĘDÓW „CHRZTU ŚWIĘTEGO”

U ŹRÓDEŁ SAKRAMENTALNYCH ŁASKI I MIŁOŚCI BOŻEJ
ABP ROMUALD JAŁBRZYKOWSKI

V. PRZEKONYWUJĄCA WYMOWA OBRZĘDÓW CHRZTU ŚWIĘTEGO

Kardynał Mercier w swym przemówieniu do duchowieństwa o środkach ożywienia i podniesienia życia chrześcijańskiego daje taką radę: „Przywróćcie należną cześć obrządkom chrztu św. Nauczajcie wiernych o tym przedmiocie. Wyjaśniajcie im obrzędy Rytuału Rzymskiego, obrzędy wyrzeczenia się, wyznania wiary, śmierć grzechom, zmartwychwstanie do życia nadprzyrodzonego. Lud chrześcijański utracił pamięć o swych początkach boskich, o znaczeniu swego życia. On nie ceni łaski, bo jej nie zna. Obecnie więcej niż kiedykolwiek zależy na tym, aby przywrócić ochrzczonym poznanie i umiłowanie obrządków i wprowadzenia do życia chrześcijańskiego. Współpracować w tej sprawie to przyczyniać się w sposób bezpośredni do odrodzenia ducha chrześcijańskiego” (1). Słusznie i śmiało można powiedzieć, że im lepiej chrześcijanie poznają, zrozumieją obrzędy chrztu św., tym więcej będą je poważać i wierniej będą praktykować zasady wiary św. W myśl tych słów poniższe uwagi poświęcimy zapoznaniu się z obrzędami chrztu św., a także z ich znaczeniem.

Obrzędy chrztu św. używane dzisiaj są liczne i wspaniałe, wprawdzie bardzo dawne i starożytne, ale powstały z biegiem czasu i nieco się różnią od tych, których używano w pierwszych wiekach Kościoła, w istotnych jednak rzeczach pozostają te same. Kościół św. otoczył udzielanie chrztu i innych sakramentów św. licznymi obrzędami już to dlatego, że im dodają wspaniałości w oczach naszych, już to dlatego aby nam pomagały do zrozumienia przedziwnych skutków, jakie w nas sprawują.

Pierwotnie zasadniczo udzielano chrztu dorosłym, jak to już poprzednio zaznaczyliśmy. Starannie uczono ich w ciągu dwóch lat zasad wiary św. czyli katechizmu, dlatego nazywano ich katechumenami. Przy przyjmowaniu do katechumenatu kładziono im znak krzyża św. na czole i odmawiano odpowiednie modlitwy. Stosownie do postępu w przygotowywaniu się do chrztu dzielono katechumenów na słuchających, modlących się i wybranych. – Katechumeni słuchający mogli słuchać nauki w kościele i części Mszy św. do Offertorium włącznie – dlatego nazwano tę część Mszą katechumenów. Modlący się albo proszący pozostawali w kościele po wyjściu słuchających, składali prośby o udzielenie im chrztu i otrzymywali błogosławieństwo od biskupa. Gdy prośby ich zostały wysłuchane, nazywano ich wybranymi i wyznaczano termin ich chrztu.

Aczkolwiek są bardzo ciekawe obrzędy poprzedzające chrzest katechumenów, jak również obrzędy przy akcie chrztu i po chrzcie zachowywane, nie ma koniecznej potrzeby o nich mówić, gdyż obecnie nie są w tej formie używane. Zajmiemy się tylko obrzędami teraz obowiązującymi przy chrzcie uroczystym, a w których zachowały się ślady i pewne odbicie dawnych obrzędów. Tylko niektóre bardzo nieliczne obrzędy zostały zupełnie skasowane jak np. dawanie nowoochrzczonym mleka i miodu, lub zamienione na inne, jak potrójne zanurzanie w wodzie od czasów papieża Grzegorza św. zamieniono w Kościele łacińskim na polewanie głowy wodą.

Jest też pewna różnica obecnie co do miejsca i czasu udzielania chrztu św. Pierwotnie nie było świątyń jak obecnie, chrztu udzielano zarówno w domach modlitwy, jak w domach prywatnych, jak nad brzegami wód. Upragnieniem i marzeniem wielu było otrzymać chrzest w Jordanie, gdzie Jezus Chrystus był ochrzczony. Z biegiem czasów budowano wspaniałe baptysteria-chrzcielnice specjalne obok kościołów, niektóre z nich można i teraz oglądać np. w Rzymie, we Florencji. Dziś chrzcielnice urządza się w samych kościołach przy wejściu, w zakrystii lub gdzieś w pobliżu od zakrystii i wielkiego ołtarza. Według obecnie obowiązujących przepisów prawnych chrztu uroczyście można udzielać tylko w kościołach i kaplicach publicznych. Nie wolno chrzcić w domach prywatnych, chyba tylko w nagłej potrzebie tj. w niebezpieczeństwie śmierci, ale tylko prywatnie. Prawo czyni wyjątek tylko dla dzieci i wnuków naczelnych zwierzchników państwa (2).

Co do czasu udzielania chrztu prawo przepisuje, aby dzieciom udzielano jak najprędzej ze względu na niebezpieczeństwo śmierci, u nas zaleca się, aby nie przewlekano ponad osiem dni. Pożądaną jest rzeczą, aby chrzest dorosłych odbywał się według dawnego zwyczaju w Wielką Sobotę lub w sobotę przed Zielonymi Świątkami, a zwłaszcza w kościołach katedralnych lub kolegiackich, ale może też być udzielany każdego innego dnia i o każdej porze (3).

Do wiadomości wstępnych i ogólnych poprzedzających obrzędy chrztu św. należy jeszcze dodać kilka uwag o rodzicach chrzestnych. Od czasów Apostolskich istnieje zwyczaj, że przy chrzcie obecni są rodzice chrzestni, tak zwani kmotrowie (od łacińskiego słowa commatres czy też compatres) lub kumowie. Nie jest wymagana ich obecność przy chrzcie prywatnym, natomiast przy chrzcie uroczystym obecność ich jest konieczna przynajmniej jednego z nich ojca lub matki. Tak postanowiło Koncylium Trydenckie (4), takie też jest wymaganie prawa kanonicznego (5). – Podstawa tego prawa jest ta, że chrzest stanowi narodziny duchowne, a gdzie są narodziny, tam też potrzebni są rodzice, aby mogli wychować swe dzieci duchowne w zasadach wiary św. Już ta sama uwaga wymaga pewnych kwalifikacyj od kandydatów na rodziców chrzestnych. Potrzeba,
1) aby sami byli ochrzczeni, doszli do używania rozumu i mieli szczerą intencję spełniać ten obowiązek,

2) aby byli wybrani na to przez kandydata do chrztu lub jego rodziców, lub też kapłana, chrztu udzielającego,

3) aby nie byli heretykami, odszczepieńcami, wyklętymi, lub czci przez prawo pozbawionymi,

4) aby w czasie udzielania chrztu dziecko trzymali lub przynajmniej ręką jego dotykali (6). Prawo nie dopuszcza więcej niż dwoje na rodziców chrzestnych dla jednego dziecka, aby nie powiększać zbytnio pokrewieństwa duchownego.

Należy pamiętać, że nie mogą być rodzicami chrzestnymi rodzice chrzczonego, oraz że obowiązku tego przyjmować nie wolno zakonnikom i zakonnicom bez wyraźnego pozwolenia swych przełożonych, ani też księżom mającym wyższe święcenia tj. diakonom, kapłanom bez pozwolenia swego biskupa (7). Poza tym nie wolno do tego obowiązku dopuszczać młodzieży przed ukończonym 14 rokiem życia.

Przechodzimy teraz do wyjaśnienia samych obrzędów poprzedzających akt chrztu, towarzyszących mu i następujących po nim. Poprzedzające obrzędy są przypomnieniem ceremonij dawnych – pochodzących z czasów katechumenów. Jak dawniej rodzice chrzestni przyprowadzali katechumenów do kościoła i stawali przy nich przed biskupem, który udzielał chrztu, tak teraz przyprowadzają względnie do kościoła dziecko przynoszą. W kruchcie kościoła lub w miejscu na ten cel przeznaczonym kapłan ubrany w komżę i stułę koloru fioletowego przystępuje do rozpoczęcia obrzędów czynności chrztu św. Kolor fioletowy stuły to symbol smutku, wskazuje nieszczęśliwy stan człowieka w stanie grzechu pierworodnego. Kapłan przede wszystkim zapytuje rodziców, jakie imię chcą nadać dziecku? Zwykle nadaje się imię jednego ze świętych, aby przyjmujący to imię miał wzór do naśladowania i szczególniejszego patrona w niebie. Kościół św. zaleca nadawanie imion świętych chrześcijańskich i przestrzega przed nadawaniem imion pogańskich, zwłaszcza o brzmieniu dziwacznym, niezrozumiałym.

Kapłan zapytuje dziecko, jeżeli jest wiele dzieci każde z osobna: „Czego żądasz od Kościoła Bożego?” W imieniu dziecka odpowiadają rodzice – „Wiary”. „Wiara co ci dawa?” – „Żywot wieczny”. – Kapłan po otrzymaniu tych odpowiedzi dodaje – „Jeśli chcesz wnijść do żywota wiecznego, chowaj przykazania. Będziesz miłował Pana Boga swego ze wszystkiego serca swego i ze wszystkiej duszy swojej i ze wszystkiej myśli swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego”, czyli przypomina streszczenie wszystkich przykazań Bożych.

Następnie kapłan chucha trzykrotnie na dziecko, mówiąc: „Wyjdź z niego duchu nieczysty i daj miejsce Duchowi Świętemu Pocieszycielowi”. Używa się tego tchnienia już to na okazanie wzgardy szatanowi, już to na okazanie jego słabości – lada tchnienie może go odpędzić.

Kapłan czyni znak Krzyża św. na czole dziecka, aby się nigdy nie wstydziło Jezusa Chrystusa, i na piersiach, aby Go zawsze kochało. Mówi wtedy: „Przyjmij znak Krzyża świętego na czoło i do serca, zawierz Boskim przykazaniom i bądź takim przez swe obyczaje, żebyś mógł być przybytkiem Boskim” i odmawia następnie modlitwę: „Wysłuchaj, prosimy Cię, Panie, prośby nasze, a tego wybranego oznaczonego znamieniem Krzyża Pańskiego strzeż wiekuistą potęgą swoją, aby zachowując pierwiastki wielkości chwały Twej oraz przestrzegając przykazań Twoich do chwały odrodzenia zbliżyć się zasłużył. Przez Chrystusa Pana naszego”. Odp. „Amen”.

Następnie kapłan kładzie rękę na głowie dziecka na znak, że bierze je pod swą opiekę w imię Boga Wszechmogącego i zanosi odpowiednią modlitwę o pomoc łaskawej opieki dla tego dziecka w całym jego życiu.

Kapłan egzorcyzmuje sól od wpływów szatańskich – sól symbol mądrości oraz tej mocy, która zachowuje od zepsucia i nadaje smak pokarmom – i podaje dziecku mówiąc: „Weź sól mądrości i niech ci Bóg będzie miłosierny ku żywotowi wiecznemu”. Odp. „Amen”. „Pokój tobie”. Odpowiedź na to: „I z duchem twoim”. I znów zanosi modlitwę o łaskę dla dziecka wytrwania w dobrem, egzorcyzmuje szatana czyli odpędza go od dziecka, aby się nigdy nie ważył mu szkodzić i znieważać znaku Krzyża św., przy tych słowach czyni znak Krzyża na czole dziecka, a kładąc rękę na głowie dziecka, bierze je w posiadanie w imię Trójcy Przenajświętszej, odmawia modlitwę o łaskę światła i mądrości dla dziecka, kładzie koniec stuły symbol swej władzy na dziecko, wprowadza je do kościoła, mówiąc: „Wejdź do domu Bożego dla połączenia się z Jezusem Chrystusem na żywot wieczny”. Po wejściu do kościoła kapłan z rodzicami chrzestnymi odmawia „Wierzę w Boga” i „Ojcze Nasz”. Tu kapłan po raz trzeci, zanim przystąpi do chrzcielnicy, odmawia egzorcyzm, czyli odpędza szatana od dziecka, a następnie bierze odrobinkę śliny z ust swych na koniec palca, dotyka nią uszu i nosa dziecka, mówiąc: „Effeta – otwórz się”, gdy dotyka uszu i gdy dotyka nosa dodaje: In odorem suavitatis. – W ten sposób Chrystus Pan uleczył głuchoniemego. Dlatego też Kościół zachował te ceremonie przy chrzcie dla tym mocniejszego podkreślenia, że jest to uleczenie chorych na duszy, pozostających pod panowaniem grzechu pierworodnego.

Jak dawniej katechumenom tak i obecnie dziecku kapłan zadaje pytania: „Odrzekasz się ducha złego? I wszystkich spraw jego? I wszelkiej pychy jego?” W imieniu dziecka odpowiadają rodzice chrzestni – „Odrzekam”. Kapłan czyni znak Krzyża świętego olejem katechumenów na piersiach i na plecach dziecka, aby wzbudzić w nim zamiłowanie do Chrystusa i jarzma Jego nauki i aby umocnić je do noszenia tego jarzma. Oliwa – olej jest symbolem łagodności. Czyniąc te znaki Krzyża świętego, kapłan mówi: „Namaszczam cię olejem zbawienia w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, abyś miał żywot wieczny”. Odp. „Amen”.

Tu kapłan zdejmuje z siebie stułę koloru fioletowego – symbol smutku, a nakłada stułę koloru białego – symbol niewinności, czystości i przy chrzcielnicy zapytuje dziecko o szczegółach ważniejszych wiary św.: „Czy wierzysz w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi?” Rodzice chrzestni w imieniu dziecka odpowiadają: „Wierzę”. „Wierzysz w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego i umęczonego?” Odp. „Wierzę”. „Wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny?” Odp. „Wierzę”. – Wszystkie powyższe obrzędy są streszczeniem i odbiciem wyraźnym dawnych obrzędów katechumenatu.

Teraz następuje sam akt chrztu, obrzęd krótki, ale nader doniosły i zasadniczy, dla nas zbawienny, cudowny. Najprzód kapłan zapytuje dziecko: „N. chcesz być ochrzczony?” Odp. – „Chcę”. Przez to pytanie Kościół zaznacza, że Chrystus Pan pragnie mieć wśród swej duchownej owczarni wolne dzieci, a nie przymuszonych niewolników, że do zbawienia potrzebne nasze chętne, dobrowolne poddanie się Panu Bogu i Jego prawu.

Sam akt chrztu św. polega na trzykrotnym polaniu głowy wodą w kształcie krzyża św. i wymówieniu jednocześnie tych słów: N. (imię) ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. W tym czasie rodzice chrzestni trzymają dziecko lub przynajmniej dotykają na znak, że biorą za nie odpowiedzialność na siebie.

Po dokonaniu aktu chrztu św. kapłan czyni krzyżmem św. znak Krzyża na czole dziecka, odmawiając słowa modlitwy, aby to namaszczenie w Jezusie Chrystusie było ochrzczonemu na żywot wieczny oraz dodaje życzenie: „Pokój niech będzie z tobą”. – „I z duchem twoim”, odpowiadają chrzestni rodzice w imieniu dziecka.

Następnie kapłan kładzie na dziecko białą szatę, symbol niewinności, wolności, tryumfu i mówi te słowa: „Weź białą suknię, którą bez skazy, aż przed trybunał Zbawiciela, Jezusa Chrystusa zanieś, abyś otrzymał życie wieczne”. Odp. „Amen”, czyli oby się tak stało. Dawniej był piękny i rzewny zwyczaj troskliwego przechowywania przez całe życie tej szaty na chrzcie otrzymanej jako cennej pamiątki.

W końcu kapłan podaje zapaloną świecę symbol żywej wiary, gorliwości i czujności wielce nam potrzebnych do wytrwania w dobrem aż do śmierci, a po odmówieniu odpowiedniej modlitwy dodaje: „Idź w pokoju i Pan niech będzie z tobą”. Odp. „Amen”.

Obrzędy chrztu dorosłych nieco się różnią od obrzędów przy chrzcie dzieci, ale zasadniczych większych różnic nie ma, toteż i mówić o nich nie będziemy, tym bardziej że chrzest dorosłych obecnie rzadko bywa dokonywany, tylko wtedy, kiedy żydzi albo mahometanie chcą zostać katolikami.

Z powyższego krótkiego i pobieżnego tylko przeglądu widzimy, jak wielkie mają znaczenie dla nas obrzędy chrztu św., jak są wymowne i przekonywujące, jak w ich świetle całe nasze życie urządzać powinniśmy. Pięknie i słusznie nawołuje ks. Piotr Skarga: „Pamiętajmy, cośmy przez kmotry nasze Panu Bogu obiecali. Zarzekliśmy się szatana i pychy jego, to jest wszystkich grzechów jego. Przystaliśmy do Boga żywego, do Pana przyrodzonego, okrutnika z szyi naszej zrzuciwszy. Jesteśmy słudzy rękodajni, przysięgliśmy wiarę i posłuszeństwo aż do śmierci. Toż czyńmy, abyśmy żyli. Oblekliśmy białą szatę niezmazaną. Dochowajmy tej czystości, a strzeżmy, aby ta szata krwią Chrystusową obmyta i wybielona zawżdy była chędoga, abyśmy w niej jako na wesele wezwani zasiedli na wieczerzy i godach Pana swego” (8).

Przypisy:

(1) F. Cuttaz, Les effets du baptême, p. 251.
(2) Can. 773, 776.
(3) Can. 772.
(4) s. 24, c. 2.
(5) Can. 762-764.
(6) Can. 765.
(7) Can. 766.
(8) Kazania o Siedmiu Sakramentach, s. 57.

Źródło : http://www.ultramontes.pl/jalbrzykowski_sakramenty_5.htm
pogrubienia SyøTroll.

billions_in_hell_transparent

Należy zatem zadać pytanie kościół rzymsko-katolicki, praktykuje zatem chrzest? Czy też „pamiątkę”, symbol chrztu ? I to w dodatku w oparciu o cudze „wyznanie wiary” ? Przecież w założeniu, według Pisma Świętego chrzest miał być wyrazem nawrócenia się i był wykonywany poprzez zanurzenie na podstawie własnego wyznania wiary.

Najśmieszniejsze jest w tej uroczystości jest to, że oddanie w podległość Chrystusowi niemowlęcia, które nie jest w stanie się sprzeciwić tłumaczone jest przez kościół rzymsko-katolicki jako pragnienie Chrystusa posiadania wśród swej duchownej owczarni wolnych dzieci, a nie przymuszonych niewolników, że do zbawienia potrzebne nasze chętne, dobrowolne poddanie się Panu Bogu i Jego prawu. Ciekawa jest taka dobrowolność.

Inną ciekawostką są pytania przed-chrzcielne.
– „Czego żądasz od Kościoła Bożego?”
– „Wiary”.
– „Wiara co ci dawa?”
– „Żywot wieczny”
Czy to znaczy, że aby zostać ochrzczonym trzeba było przyznać dawniej się przyznać do własnej niewiary, skoro daru wiary się oczekuje od kościoła.

Co prawda kościoły ortodoksji wschodniej również praktykują chrzest niemowląt na podstawie wyznania wiary rodziców chrzestnych ale tam przynajmniej sam obrzęd chrztu jest chrztem czyli zanurzeniem.

SyøTroll

Dawno temu, w odległej Galaktyce część II.

Kiedy Bóg dał Konstatynowi władzę nad Kościołem?

Sobór w Nicei, zwołany w 325 r. n. e., stał się punktem zwrotnym w historii Kościoła. Od tej pory cała powszechnie akceptowana teologia była budowana na antyżydowskim fundamencie. Zmiany natury teologicznej przyjęte na soborze nicejskim uniemożliwiły Kościołowi dalsze wypełnianie misji otrzymanej od Boga. Zmiany instytucjonalne, jakie zaszły po soborze, można określić jako fundamentalne i monumentalne zarazem. Wymieńmy najważniejsze z nich:
1. Odrzucenie zasady literalnej interpretacji Pisma, dokonywanej zgodnie z kontekstem zawartego w Nim nauczania.
2. Postawienie autorytetu hierarchii kościelnej ponad objawieniem zawartym w Piśmie Świętym.
3. Ukierunkowanie doktryny Kościoła i praktyk religijnych w opozycji do Żydów.
4. Ustanowienie przymusu przestrzegania praktyk religijnych określonych przez władze kościelne.
5. Uznanie aparatu państwowego jako zbrojnego ramienia służącego utrzymywaniu prawowierności wewnątrz Kościoła. (Znaczenie Krzyża zostało zmienione – zamiast być znakiem zwycięstwa jednostki nad grzechem stał się oznaką zwycięstwa społeczności nad grzesznymi jednostkami.)
6. Przyjęcie miecza państwa – zamiast miecza Ducha, krwi Baranka i krwi męczenników – jako środka służącego zdobywaniu niewiernych dla Kościoła.
7. Ustalenie zasady współpracy państwa z Kościołem – państwo wspiera Kościół w zamian za poparcie Kościoła dla państwa. (Niniejszym Kościół porzucił swą profetyczną misję wobec świata stając się narzędziem państwowej propagandy).
Relacje pomiędzy państwem a Kościołem zapoczątkowane za panowania Konstantyna były wówczas postrzegane jako wielkie błogosławieństwo od Boga. Ich nawiązanie położyło kres prześladowaniom, które wydawały się nie mieć końca. Jednakże wiązało się to z wejściem w nowy rodzaj aliansu wymagającego daleko posuniętych kompromisów, które wypaczyły naturę Kościoła.

„W bramie pałacu stali żołnierze gwardii z nagimi mieczami wyciągniętymi w górę, tworząc z nich jakby tunel. Mężowie Boży przechodzili przezeń bez lęku, a potem byli zapraszani do prywatnych
apartamentów rezydencji cesarza. Niektórzy usiedli przy stole królewskim, innym zaś wyznaczono miejsca po drugiej stronie sali.” Mocno wątpliwe wydaje się być to, iż wszyscy mężowie Boży bez lęku przechodzili pod nagimi mieczami gwardzistów. Imperator zaaranżował to powitanie w taki sposób, by jednocześnie stanowiło dla zaproszonych pewną lekcję.
W sprawie kontrowersji wokół Paschy Sobór Nicejski obrał kierunek przeciwny do biblijnego i zażądał posłuszeństwa wobec powziętych decyzji. Nagie miecze były przypomnieniem o konieczności podporządkowania się oficjalnym dekretom. Zwołując sobór, Konstantyn już na wstępie oświadczył, że ktokolwiek próbowałby zakłócić jedność Kościoła, musiałby być „złośliwym wrogiem” wypaczającym Boże przykazania. Relacje pomiędzy państwem a Kościołem zapoczątkowane za panowania Konstantyna były wówczas postrzegane jako wielkie błogosławieństwo od Boga. Ich nawiązanie położyło kres prześladowaniom, które wydawały się nie mieć końca. Jednakże wiązało się to z wejściem w nowy rodzaj aliansu wymagającego daleko posuniętych kompromisów, które wypaczyły naturę Kościoła.
Odtąd doktryna Kościoła miała być szerzona za pomocą miecza należącego do państwa. Niepokornym groziła banicja lub kara śmierci. Książki heretyków – czyli tych, którzy nauczali niezgodnie z przyjętą doktryną – miały być palone i starte z powierzchni ziemi. W końcu to sam Konstantyn napisał: „tak więc nie pozostało nic, co mogłoby wzbudzić niezgodę lub kontrowersje w sprawach wiary.”
Kościół przestał być Kościołem Jezusa, a stał się Kościołem Konstantyna. Odtąd nie był już oblubienicą Mesjasza lecz cesarza.

Dan Gruber „KOŚCIÓŁ I ŻYDZI. Biblijna perspektywa wzajemnych relacji” str 2-3, 25-31. Reedycja SyøTroll